promocja

Dron bezpieczeństwa firmy Secom jest gotowy do służby. Jest spora szansa, że zdobędzie on serca (oraz portfele) wielu klientów.

Wszystko to za sprawą jednego niezwykle ciekawego mechanizmu: robot ten będzie nie tylko robił zdjęcia ludziom czy pojazdom poruszającym się po zabronionym terenie, ale i posiadać będzie również funkcję pogoni – będzie mieć na celu zdobycie dobrego ujęcia twarzy intruzów, lub numery rejestracyjne ich ew. samochodu. Jeżeli jednak złodziejami nie są osoby o 100 kilogramowej nadwadze, wątpimy, że poruszający się z prędkością zaledwie 10 kilometrów na godzinę dron będzie stanowić wyzwanie. Wciąż, jest to ważna inicjatywa, bo zdjęcia mogą zrobić różnicę w przypadku policyjnych poszukiwań czy sprawy sądowej.

Niestety, euforia nieco opada, gdy dowiadujemy się, że nie dość, że Secom nie zostanie przeznaczony do użytku osób prywatnych, to jeszcze jego cena wynosi prawie 7 tysięcy dolarów. Należy też pamiętać, że aby dron działał, należy płacić 41 dolarów miesięcznego abonamentu. To, czy przedsiębiorstwa będą chętne poświęcić pracę kilku ochroniarzy, będzie można ocenić, kiedy pojawią się pierwsze opinie na temat tego urządzenia. Czekamy.

[źródło i grafika: engadget.com]