WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Dying Light: Zła Krew z prezentacją trybu Battle Royale

Techland nadal zajmuje się rozwojem autorskiego Dying Light z 2015 roku, które wniosło do gatunku zombie odrobinę świeżości. Miejmy nadzieje, że udzieli się to również gatunkowi Battle Royale, który jeszcze w tym roku zasili dodatek Zła Krew.

O tej nowości Techland wspominał u schyłku 2017, ale dopiero teraz przeszedł do konkretów. Na opublikowanym zapisie z rozgrywki możemy dostrzec wizję deweloperów, którzy widocznie chcieli odejść od sztampowego trybu Battle Royale. Ze względu na to otoczka wizualna i nawet ciekawe przejawy szczątkowej fabuły zostały zachowane. Zabawa skupi się na rywalizacji sześciu graczy, których zadaniem będzie… wygrać z pozostałymi. Nie będzie to jednak polegać wyłącznie na ich zabiciu, a zdobyciu większej ilości próbek krwi, która zapewni nam bezpieczny transport za pomocą helikoptera, zastępującego niezrozumiale zawężającą się strefę.

Płynne przemieszczanie się z budynku do budynku w poszukiwaniu wyposażenia i wspomnianych fiolek zapewni charakterystyczny dla gry system parkuru. Ten zdecydowanie się przyda, ponieważ otoczenie będą przemierzać wszędobylskie zombiaki oraz wspomniani przeciwnicy. Dying Light: Zła Krew z pewnością będzie oferować inny typ zabawy od tego, który znamy z PUBGa, czy Fortnite. Czy przypadnie do gustu graczom? Odpowiedź na to pytanie przyjdzie do nas w nieokreślonym momencie w 2018 roku. Sam dodatek pojawi się z pewnością na komputerach osobistych i (prawdopodobnie) konsolach nowej generacji.

A co Wy myślicie o takim wydaniu trybu Battle Royale? Gralibyście?

Źródło: Youtube.com