Istnieje garstka ludzi, którzy uwielbiają przywracać do użytku stary sprzęt militarny. Przykładem może być chociażby japoński myśliwiec Zero ponownie wzbijający się w powietrze. Jednak zbudowanie w pełni działającego, w skali 1:1 pierwszego masowo produkowano radzieckiego czołgu od zera jest naprawdę imponujące.


Czołg MS-1 był produkowany w latach 1928 – 1931. Na dłuższą metę postrzegany był on jako porażka. Podczas prób bojowych miał problem z przedostaniem się przez okopy szersze niż 2 metry lub głębsze niż 1,2 metra. A był to naprawdę poważny problem z uwagi na fakt, że były to ciągle czasy wojny pozycyjnej. Mimo to został on wypuszczony do masowej produkcji, gdzie również stwarzał problemy. Łożyska kulkowe i gaźniki musiały być importowane, a z obiecanych 133 maszyn powstało tylko 96.

MS-1 widziały walkę bardzo krótko. Użyto ich tylko w 1929 roku podczas konfliktu chińsko-radzieckiego. Poza tym wydarzeniem stosowano je tylko w celach treningowych. Dzisiaj istnieje ich około 20, z czego część w złej kondycji.

Grupa UFO Garage zdecydowała się odtworzyć ten kawałek sowieckiej historii od podstaw. Pierwszym problemem było odkrycie jak zbudować działające gąsienice, bo każda ocalała do dziś jednostka tego czołgu jest unieruchomiona.

Następnym krokiem było zdobycie rzeczywistych wymiarów czołgu. W tym celu wykorzystany został MS-1 z jednego z muzeów w Moskwie – na jego podstawie zbudowano model 3D. Potem przyszedł czas na podwozie i dodatkowe detale konstrukcyjne, które odlane zostały z aluminium. Płyty z tworzywa sztucznego mają symulować pancerz czołgu. Całość oczywiście pomalowano, nadając konstrukcji metaliczny wygląd. Do tego dodano wieżyczkę i uzbrojenie.

I tak właśnie powstałą replika 80-letniego czołgu. Kiedy prawdziwy MS-1 okazał się porażką, tak jego odrodzenie można uznać za sukces.

[źródło: popularmechanics.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!