Też czujecie się rozczarowani tym, że hoverboard nigdy na dobrą sprawę nie wszedł do użytku, że Michael J. Fox śmigający na nim w Powrocie do Przyszłości to tylko fikcja? Jesteście również sfrustrowani tym, że internet dostarczał Wam już setek filmików mających udowodnić, że czas zakończyć smutny okres ludzkości bez latających desek? Dzisiejszy dzień jest Waszym szczęśliwym.

Przybliżyć Was do spełnienia dziecięcych marzeń próbuje Alexandru Duru, który nie mógł pogodzić się z faktem, iż w dobie niesamowitych wynalazków wciąż nie możemy przelecieć się na elektrycznej desce. Fakt ten był tak krzywdzący dla ludzkości, że wspomniany osobnik postanowił coś z tym zrobić. Oczywiście, mówiono mu, że to niemożliwe, ale takie słowa przecież nigdy nie zatrzymują prawdziwych zapaleńców.

I udało mu się – Duru przeleciał na swojej desce dystans, czyniący go rekordzistą Guinnessa w tej dziedzinie, a więc 276 metrów, co możecie zobaczyć na filmiku powyżej. Teraz czas na smutną wiadomość: Alexander nie planuje hurtowej sprzedaży swojego wynalazku. Trzeba jednakże mieć nadzieję – popyt i perspektywa potężnego zarobku zmienił już nie jednego nieśmiałego wynalazcę.

[źródło: distractify.com, zdjęcie: wehaveconcerns.com]

 

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej