WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Dzięki grafenowi wkrótce pojawią się prawdziwe hologramy 3D

Chyba każdy pamięta kultową scenę z Gwiezdnych Wojen w której przeźroczysta sylwetka Księżniczki Lei prosi bohaterów o pomoc. Albo – bardziej współcześnie – holograficzne mapy w Avatarze. Takich przykładów jest wiele. Efekt ten jak dotąd królował jedynie w filmach, mimo nieprzerwanych badań naukowych zmierzających do stworzenia czegoś tak odlotowego w życiu codziennym. Co prawda mamy możliwość ujrzenia „oszukanego” obrazu 3D za pomocą okularów, lecz ta technologia jakoś nie stała się zbyt popularna, mało tego – wielu ludzi uważa ją po prostu za denerwującą.

Australijscy naukowcy ze Swinburne University of Technology w Melbourne poszli w inną stronę i poprzez zastosowanie tlenku grafenu uzyskali coś czego do tej pory nie udało się nigdy dokonać w takiej jakości – kolorowy,ruchomy obraz holograficzny który można oglądać gołym okiem.

Ologramma-star-wars
Science fiction czy bliska przyszłość?

Efekt ten udało się zachować dzięki zabawie ze współczynnikiem załamania światła – czyli wskaźnikiem który mówi nam jak bardzo światło się „zgina” kiedy przechodzi przez materiał – tlenku grafenu. Dzięki temu badacze wytworzyli mikroskopijne nano-piksele. Według twórców poprzez zabawę z załamaniem można tworzyć różną gamę efektów, które pasować będą tak do komórek i tabletów jak i na przykład zegarków (holograficzne wkazówki – czad!).

Jak na razie udało się osiągnąć przeźroczyste obrazy do wysokości jednego centymetra, lecz to dopiero początek drogi. Być może już niedługo będzie można we własnym domu rozmawiać z trójwymiarowym widmem normalnej wielkości człowieka…

[źródło: sciencealert.com]