To może być cios dla części fanów niemieckiej marki. Bo jak wyobrazić sobie Passata innego niż w TDI, czy Golfa bez butli z gazem? Niemcy pracują bowiem nad opracowaniem auta w pełni elektrycznego. Co ważne, podchodzą do tej kwestii na tyle poważnie, że zaczęli od badań nad technologią akumulatorów.

Pojemność, masa i cena akumulatorów są obecnie najpoważniejszą (a właściwie – jedyną poważną) przeszkodą stojącą pojazdom elektrycznym na drodze do wyparcia z rynku kopciuchów. Same silniki elektryczne są bowiem mniejsze, cichsze, elastyczniejsze i mniej skomplikowane od spalinowych odpowiedników. Pozwalają zaoszczędzić na skrzyni biegów i zużywają mniej energii. Są po prostu lepsze, ale tutaj jednakże powstaje spędzający sen z powiek producentom samochodów problem kiepskich akumulatorów.

Spośród wszystkich produkowanych obecnie seryjnie elektrycznych samochodów pojemnością baterii wyróżnia się zdecydowanie Tesla Model S. Produkowana przez firmę Elona Muska sportowa limuzyna energię składuje w akumulatorach o łącznej pojemności nawet 85 kWh, co pozwala, według danych producenta, na podróż o długości nawet 460 kilometrów. Niestety, samochód ceną konkuruje raczej z Audi A8, niż z VW Polo. I rzeczywiście, pierwszy elektryczny VW nie zamierza stanowić konkurencji dla Modelu S.

Według wywiadu udzielonego magazynowi „Bild” przez CEO Volkswagena, Martina Winterkorna, producent zamierza osiągnąć zasięg około 300 kilometrów na jednym ładowaniu. To mniej niż Tesla, ale więcej niż (w miarę) popularny Nissan Leaf, który wolnością od wtyczki potrafi się cieszyć na dystansie do 200 kilometrów.

Mające umożliwić produkcję popularnego samochodu elektrycznego akumulatory opracowywane są obecnie w laboratoriach VW w Dolinie Krzemowej. W porównaniu do dotychczas stosowanych technologii, mają być mniejsze, pojemniejsze i – co najważniejsze – tańsze.

W tym samym wywiadzie, przedstawiciel niemieckiej firmy pochwalił się także planami wprowadzenia małego, składanego skutera, mającego stanowić rozwiązanie „ostatniej mili”. Pomysł ma na celu rozwiązanie trudności ze znajdowaniem miejsc parkingowych – samochód parkujesz „byle gdzie”, a na ostatni kawałek drogi wyciągasz skuter z bagażnika. Winterkorn nie wyjaśnił niestety, dlaczego tym razem ta koncepcja miałaby się przyjąć. Może i w tym ma pomóc nowa technologia akumulatorów?

skuter vw

[źródło i zdjęcia: spectrum.ieee.org]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej