WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Bez kategorii

Epilepsja z powodu Twittera? Już nie.

Twitter usunął ze swojej strony dwie jaskrawo migające reklamy po tym jak został nazwany „nieodpowiedzialnym” przez organizację charytatywną zajmującą się epilepsją. Dwie krótkie reklamy serwisu Vine zawierały pętlę szybko błyskających jaskrawych kolorów. Kontrowersyjne wideo zobaczyć można było tylko przez 18 godzin, zanim zostało usunięte.

Simon Wigglesworth z organizacji Epilepsy Action nazwał reklamy niebezpiecznymi i ostrzegł, że mogłyby wywołać napady u osób z padaczką fotogenną.

„Codziennie epilepsję diagnozuje się u 87 osób, a pierwszy napad często pojawia się znikąd” – przekazał w oświadczeniu. „Dla dużej korporacji, jak Twitter, podjęcie ryzyka było nieodpowiedzialne.”

Według organizacji, w samej Wielkiej Brytanii żyje około 3500 osób z tą chorobą, u których napad padaczkowy wywołać mogą m.in. błyskające światła, jaskrawe kolory, czy żywe wzory.

Advertising Standards Authority (brytyjski odpowiednik naszej Rady Reklamy) radzi, że żadne komunikaty marketingowe, w tym publikowane online, nie powinny zawierać „efektów wizualnych lub technik mogących negatywnie wpłynąć na członków społeczeństwa z padaczką fotogenną”.

Po wszystkim Epilepsy Action podziękowała Twitterowi, za udaną współpracę.

[źródło: wired.co.uk; zdjęcie: relfc.ism-online.org]