Złe wieści, miłośnicy dopingu chemicznego! Już nie będzie można grać w Counter Strike’a na haju – nie podczas meczy Electronic Sports League (ESL). Wciąż rozwijająca się liga pro-gamingu ogłosiła wczoraj na Reddicie, że będzie korzystać z listy substancji zakazanych przez Światową Agencję Antydopingową. Organizacja dała do wiadomości, że oficjalnie zabroni korzystania z środków dopingujących po tym, jak okazało się, że członek jednego z biorących udział w zawodach zespołów znajdował się pod wpływem Adderallu. Adderall to wzmacniający koncentrację lek stosowany w leczeniu ADHD, którego substancją czynną są sole amfetaminy.

Reprezentant ESL napisał na Reddicie, że głównym powodem wprowadzenia takiego stanu rzeczy jest chęć zachowania „ducha fair play” i „uczciwości zawodów”. Ustalenia anty-dopingowe mają być „istotnym ulepszeniem”, które wesprze rozwój e-sportu.

Lista substancji zakazanych jest bardzo długa i zawiera substancje od sterydów anabolicznych i hormonów wzrostu do kokainy i konopii indyjskich, trochę dzięki temu kojarząc się z raportem o zapasach apteki. Są jednak różne poziomy egzekwowania tych zasad – na przykład marihuany nie wolno palić tylko od pierwszego, do ostatniego dnia zawodów, a kokaina, sterydy, wzmacniacze koncentracji (np. wyżej wspomniany Adderall) – są niedopuszczalne przez cały czas. Wyjątek występuje wówczas, gdy uczestnik jest w stanie zaprezentować ważną receptę na daną substancję. Testy będą przeprowadzane losowo, a maksymalna przewidywana kara to 2 lata pozbawienia prawa do udziału w organizowanych przez ligę zawodach.

[źródło i grafika: engadget.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej