Coraz więcej mówi się o ładowarkach zasilanych energią słoneczną. Popularność (choć umiarkowaną) zdobywają także przenośne wiatraki. Dla uzupełnienia oferty należałoby także przedstawić ładowarkę napędzaną energią płynącej wody. I takim właśnie urządzeniem jest Estream firmy Enomad.

Firma, pochodząca z Korei Południowej, a obecnie mająca swoją siedzibę w Los Angeles, już wcześniej w tym roku prezentowała prototypy turbiny wodnej mogącej zasilić sprzęt elektroniczny. Teraz, kiedy produkt jest już gotowy, rozpoczęła zbiórkę w portalu Kickstarter. Kiedy piszę te słowa, do końca zbiórki pozostało 26 dni, a udało się już zdobyć połowę z wymaganych 80 tysięcy dolarów.

Estream_2

Samo urządzenie waży 800 gram i złożone mierzy 24,5 centymetra długości oraz 6,5 centymetra średnicy. Średnica wzrasta przy tym do 21,7 centymetra, kiedy rozłożymy łopatki turbiny. Kiedy zanurzymy Estream w płynącej wodzie, generuje on moc rzędu 2,5-5W, a energia składowana jest we wbudowanym powerbanku o pojemności 6400mAh. Powerbank można również naładować w domu korzystając ze standardowej, 5W, ładowarki microUSB.

Estream_1

Po naładowaniu Estream pozwala nam na podłączenie do niego trzech urządzeń za pomocą standardowych portów USB, a maksymalna moc ładowania wynosi 7,5W. Liczba wyjść wydaje się dobrana o tyle dobrze, że rzeczywiście moc zintegrowanego akumulatora może wystarczyć do naładowania trzech smartfonów. Jeżeli nie musimy akurat niczego pilnie naładować, to Estream może służyć także jako (wodoodporna oczywiście) lampka operująca w czterech trybach: słabe światło, mocne światło, SOS oraz stroboskop.

Obecnie ładowarkę można zamówić za 180 dolarów (zostało jeszcze ponad 300 sztuk w tej cenie). Później cena podstawowego zestawu wzrosnąć ma do 200 dolarów. Obejmuje on Estream, osłonę na łopatki, kabel USB oraz karabińczyk, linkę i kołek służące do mocowania. Pierwsze dostawy przewidziane są dopiero na styczeń 2017. W międzyczasie można zainteresować się nieco podobnymi produktami: Blue Freedom oraz HydroBee.

[źródło i grafika: newatlas.com, kickstarter.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!