Obecnie nikogo nie szokuje już stwierdzenie, że Facebook jest w takim samym stopniu firmą reklamową co portalem społecznościowym. Dzieło Zuckerberga może ustąpić jedynie Google pod względem kolekcjonowania danych na temat swoich użytkowników, ale to najwidoczniej za mało.

ProPublice w swoim raporcie poinformowała o czymś pozornie mało zaskakującym – że Facebook skupuje od firm trzecich informacje na temat swoich użytkowników. Jest to coś, z czym wiele osób już się pogodziło choćby przy okazji zawarcia umowy z Datalogix w roku 2012, ale wygląda na to, że Facebook może być zainteresowany innymi danymi.

Aktualnie, serwis społecznościowy współpracuje z sześcioma partnerami zbierającymi dane: Acxiom, Epsilon, Experian, Oracle Data Cloud, TransUnion oraz WPP. Przez większość czasu, wszystkie te firmy dostarczają dane finansowe na temat użytkowników Facebooka. Sprawa ta może jednak nieco bardziej niepokoić, gdy dokładniej się jej przyjrzymy: szacowane są dochody gospodarstwa domowego, czy to, czy internauci są “częstymi uczestnikami transakcji w małych marketach czy sklepikach”. Mówimy więc o zachowaniach wykraczających poza aktywność w internecie.

Większość informacji, z jakich korzysta Facebook, pochodzi bezpośrednio ze sposobów, na jakie użytkownicy korzystają z samej strony. ProPublica donosi, że z 29 tysięcy kategorii, jakie Facebook proponuje kupującym reklamy, zaledwie 600 z nich pochodzi od stron trzecich. Problem polega na tym, że bardzo trudnym jest nakłonienie nich do dzielenia się danymi użytkowników z Facebookiem. Należałoby zgłosić się do każdej z takich firm bezpośrednio i nie dać się zagrzebać w stercie skomplikowanie napisanych pism.

Facebook broni się tym, że nie ma on konieczności dzielenia się ze swoimi użytkownikami informacjami o sposobach, jak firmy trzecie wykorzystują zakupione dane. Jeżeli znacząco cenisz sobie swoją prywatność, prawdopodobnie w ogóle nie masz konta na Facebooku. Reszta osób powinna jednak zainteresować się tym, że warunki do pilnowania informacji o samym sobie wcale nie poprawiają się w mediach społecznościowych.

źródło: engadget.com | zdjęcie: inc.com

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!