Po zniesieniu embargo (8.10) na informacje o grze Fallout 76 okazało się, że Bethesda stworzyła coś, co zdecydowanie nie ma zapewnionego sukcesu na rynku. To przynajmniej wynika z licznych opinii oraz zdań fanów serii. Tych ostatnich może się jednak udać przekonać tym, ze Fallout 76 ma być solową przygodą… ale w multi.

Tak twierdzi Emilem Pagliarulo, dyrektor kreatywny w studiu Bethesda. Ten w wywiadzie z serwisem Engadget ujawnił, że zadania w Fallout 76 są indywidualne dla każdego gracza na serwerze. Naturalnie odnosi się to również do głównego wątku, w ramach którego nasz kultowy mieszkaniec krypty wyrusza w podróż do silosu z pociskami, który musi zabezpieczyć. Oznacza to tyle, że Fallouta 76 można ukończyć w tym samym czasie z grupą znajomych. Każdy z nich będzie musiał wykonać zadanie poniekąd w pojedynkę… ale u boku z towarzyszami. Jeśli jednak nie będziemy mieć danej misji w swoim dzienniczku, to innemu graczowi będziemy zwyczajnie pomagać. Gra będzie nas jednak informować o tym, czy lider drużyny wykonuje dostępne dla nas zadanie.

Sprawa ma się inaczej z okazjonalnymi wydarzeniami w świecie gry. Te można wprawdzie ukończyć w pojedynkę, ale włożony w to wysiłek może się nie opłacić. Są bowiem stworzone z myślą o wykonywaniu ich w grupach i to głównie w ramach end-game. W nich bowiem gracze będą mogli odnaleźć np. części nuklearnych kodów potrzebnych do zasadzania sąsiadowi z bomby… lub przemodelowania terenu.

Przypomnijmy, że Fallout 76 zadebiutuje już 14 listopada, ale 23 października gracze Xbox będą mogli wziąć udział w zamkniętej becie, a 30  października dołączą do nich gracze PC oraz PlayStation 4.

Czytaj też: Mapa świata Fallout 76!

Źródło: Wccftech
Zdjęcia: Wccftech

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!