WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Fallout 76 z wieloma ulepszeniami i kwestia crossplayu na PS4

Wywiady przeprowadzane przez wiele serwisów z Toddem Howardem obfitują w naprawdę liczne informacje. Siłą rzeczy – z pierwszej ręki. Tym razem bazuję na rozmowie portalu GameStar i GameReactor. Co tym razem ujawnił kluczowy pracownik studia Bethesda?

Na początek zabierzmy się za wyczekiwanego Fallouta 76. Według Todda Bethesda korzysta ze starego, wysłużonego już silnika graficznego nie bez przyczyny. Deweloperzy są z nim naprawdę związani i nieustannie go rozwijają, o czym ma świadczyć nowe renderowanie, generator krajobrazu i system światła w Fallout 76. Ponadto poprawie ulegnie praktycznie każdy aspekt znany z Fallouta 4. Mowa o ulepszeniach „feelingu” broni, sztucznej inteligencji czy systemie zadań dostarczanych przez technologiczne osiągnięcia w tamtejszym świecie. Co jednak najważniejsze – modernizacji doczekał się system tak zwanych „hit pointsów” i system strzelania. Kwestia crossplayu pomiędzy PC, Xbox One i Playstation 4 pozostaje nieznana, bowiem Sony stwarza zbyt wiele problemów na jego realizacje.

Fallout

W wywiadach nie zabrakło również poruszenia innych kwestii. Już teraz mogę Wam przytoczyć wypowiedź, według której Bethesda nieustannie stara się być ambitna i przekraczać granice, aby włożyć w rynek gier coś nowego. Todd zaznaczył jednak, że nadchodzący Starfield, The Elder Scrolls VI i potencjalny Fallout 5 będzie nastawiony na przygodę dla pojedynczego gracza, a obecność trybu wieloosobowego nie jest w 100% pewna. To nie taka bagatelna wieść, bowiem wielu twierdziło, że studio poszło w ślady EA i przestawi się na tworzenie gier-usług z praktycznie wiecznym życiem. Jednak te zapewnienia co do wkładania serca w nadchodzące projekty jest małym nadużyciem. Okazało się że Starfield i The Elder Scrolls VI skorzysta z obecnego, wysłużonego już silnika, którego chyba każdy odrobinę nienawidzi.