Były uliczne wyścigi samochodowe, były walki w klatkach – teraz mamy rywalizację miłośników małych, latających maszynek. Świat idzie do przodu. Co prawda nie jest to nowy sport, lecz oglądanie czegoś takiego za każdym razem dostarcza sporo emocji. Użytkownicy dronów zakładają specjalne gogle i podczas wyścigów obserwują wszystko za pomocą umieszczonych na „zawodnikach” kamer.

First-Person-View Drone Racing Looks Like All Kinds of Fun

Zabawa ta nazywa się FPV racing (First-Person View – widok z „pierwszej osoby”, czyli „oczami” ścigającego się) i staje się powoli coraz bardziej popularna. W zachodnim Melbourne, w opuszczonym magazynie zebrało się ok. trzydziestu entuzjastów takiego sportu – spędzili oni długie godziny na własnoręcznej budowie swoich modeli.

Ciekawe komu z Was to się tak jak mnie skojarzyło z rywalizacją ścigaczy w Gwiezdnych Wojnach?

[źródło i zdjęcia: gizmodo.com]

 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!