Podczas tegorocznej imprezy QuakeCon obecność Doom Eternal była tak pewna, jak dręczące nas upalne lato. Tym razem zamiast zwyczajnego zwiastuna pokazano nic innego, jak gameplay z rozgrywki. I nie tylko…

Twórcy porozmawiali jednocześnie na temat samej gry, która będzie pielęgnować i ulepszać to, co otrzymaliśmy w Doomie z 2016 roku. Mowa o rozbudowanym arsenale, który będzie oferował tradycyjne bronie i kilka świeżych, równie zabójczych. Nie zabraknie tym samym nowych wrogów, przy kreacji których twórcy postawili zarówno na nowe pomysły, jak i na klasykę w ulepszonym wydaniu. Kilka z nich przypominało nawet naszego głównego protagonistę, co nie jest takie przypadkowe.

Monstrum pojawiające się w minucie 42:18 będzie niczym innym, jak naszą postacią w demonicznym wydaniu. Twórcy postanowili bowiem rozszerzyć aspekt multiplayer o możliwość przeniesienia się do świata innego gracza, aby mu przeszkodzić. Nie bójcie się jednak, jeśli demoniczne AI to dla Was wyzwanie – inwazje innych graczy będzie można dezaktywować. I tak wniesie to do zabawy pożądaną nutkę świeżości.

Gameplay z Doom Eternal pokazuje jednak to, co najważniejsze. Mowa o piastowaniu najlepszych cech z poprzednika, które ulepszono o dodatkowe elementy i szczegóły. Innymi słowy – godny następca Dooma z 2016 roku, który będzie jeszcze bardziej dynamiczny, brutalny i rozbudowany. Na dodatek dostanie po premierze (gdzieś w 2019 roku) osobne DLC dla pojedynczego gracza!

Recenzja gry DOOM

Źródło: Wccftech
Zdjęcia: Bethesda

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!