Na pewno zdarzyło ci się nie raz, że trzymany zbyt długo w dłoni kawałek czekolady zaczął topnieć, rozpływać się, kleić i brudzić. Wiadomo dlaczego tak się dzieje: ciepło. To jest oczywiście prawda, ale okazuje się że nie całkowita. Bo winne są również… geny.

Naukowcy z Penn State opublikowali właśnie wyniki swoich najnowszych badań. Według nich istnieje specyficzny gen, dzięki któremu masło kakaowe topi się po osiągnięciu pewnej granicy. Co to oznacza? Otóż substancję można tak genetycznie uwarunkować aby rozpuszczała się dopiero wówczas kiedy sobie tego naprawdę życzymy, czyli na przykład w naszych ustach. Nie jest to może nowością, bo firmy produkujące czekoladę od dawna szukają sposobu aby nie roztapiała się zbyt prędko, lecz teraz nastąpił pewien przełom w tej kwestii.

W mediach panuje obecnie histeryczna nagonka na GMO, wypowiadane opinie są czasami zupełnie oderwane od rzeczywistości. Ja natomiast nie jestem w stanie zrozumieć co negatywnego jest w fakcie, że ktoś genetycznie zmodyfikuje tabliczkę czekolady tak aby nie rozpuszczała mi się w samochodzie w upalny dzień?

[źródło: popsci.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej