Jeśli jesteś graczem, który przy okazji profesjonalnie zajmuje się grafiką, to ciężko przejść obok tej propozycji obojętnie. Gigabyte zaprezentował dziś nowego laptopa, który jako pierwszy na świecie certyfikowany jest przez Pantone. Pod kopułą ma jednak parametry, które w zupełności wystarczą mu do uciągnięcia większości nowszych gier z rozsądnymi ustawieniami graficznymi. Sprzęt jak marzenie?

Urządzenie nazywa się Aero 15 i może zanim jeszcze zaczniemy o czymkolwiek mówić, to od razu podam specyfikację, która moim zdaniem prezentuje się naprawdę ciekawie:

Wielkość ekranu: 15 cali
Rozdzielczość: 1920 x 1080
3840 x 2160
Grubość krawędzi ekranu: 5.1mm
Procesor: Intel Core i7-7700HQ
Karta graficzna: Nvidia GeForce GTX 1060 z 6 GB GDDR5 dedykowanej pamięci
Pamięć RAM: 2x DDR4, maksymalnie do 32GB (2,400MHz)
Miejsce na dane: 2x M.2 PCI Express Gen3 4x SSD
Łączność: Bezprzewodowa karta sieciowa (Intel 8265) (2×2)
Bluetooth (?)
Bateria: 94.24 watogodzin
Klawiatura: Podświetlana, 16.8 milionów kolorów
Złącza: 1x Thunderbolt 3 (40Gbps)
1x USB 3.1 Gen, 1x USB Typu-C (10Gbps)
1x USB 2.0, 1x HDMI 2.0
1x Mini DisplayPort
Wymiary: 35,5 cm x  24,99 cm x 1,98 cm
Waga: 2,09 kg
System operacyjny: Windows 10 Home

Jeśli nie wiecie, czym jest certyfikat Pantone, to spieszę z krótkim wyjaśnieniem. Otóż jest to pewien standard kolorów, podobnie jak np. sRGB od Adobe, który wykorzystywany jest od 1950 roku po dziś dzień. Korzystają z niego fotografowie, projektanci reklam czy graficy do druku, chociaż różnego rodzaju plastiki czy farby również polegają właśnie na Pantone. Zanim jakikolwiek egzemplarz Aero 15 wyjedzie z fabryki, jest wcześniej odpowiednio kalibrowany oraz sprawdzany przez X-Rite Pantone, dzięki czemu profesjonaliści mogą mieć pewność, że ich sprzęt będzie miał odpowiednią paletę kolorów oraz wystarczającą jasność.

Jak widać na pokładzie znajduje się GTX 1060 i w parze z i7-7700HQ (4 rdzenie, 8 wątków, podstawowa częstotliwość to 2,8 GHz wchodząca w Turbo do 3,8 GHz) powinien poradzić sobie z praktycznie każdą nową grą, przynajmniej w rozdzielczości Full HD. Warto pamiętać, że mobilna wersja GTX 1060 jest o 10-20%% mniej wydajna w stosunku do większego układu, stworzonego z myślą o pełnowymiarowych PC-tach.

Laptop dostępny będzie w 3 kolorach: zielonym, pomarańczowym oraz czarnym. Podstawowa wersja urządzenia z 16 GB pamięci RAM, SSD o pojemności 512 GB oraz panelem z rozdzielczością 1920 x 1080 pikseli to wydatek rzędu 1899$, czyli jakby nie patrzeć około 7600 złotych. Nie wiadomo jeszcze ile producent zażąda za edycję z większą ilością RAM, a także wyświetlaczem w rozdzielczości 4K. Na pewno nie będą to małe pieniądze, ale Gigabyte celuje w bardzo specyficzną grupę odbiorców, która chce jednocześnie pracować jako grafik na swoim laptopie, by w przerwie pograć w bardziej wymagające, nowe produkcje. Ja i przeciętny Kowalski się w nią się nie wpisujemy, ale oby grono zainteresowanych było spore, bo urządzenie prezentuje się naprawdę nieźle.

Na dzień dzisiejszy nie wiadomo jeszcze, jak będzie wyglądać dostępność oraz Aero 15 w Europie. Sprzęt można już za to zakupić na terenie USA. Mieszkańcom Starego Kontynentu, czyli między innymi też nam, pozostaje jedynie czekać… albo próbować sprowadzać laptopa zza wód.

źródło i zdjęcia: digitaltrends.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!