Cory Barlog, czyli główny reżyser sprawujący pieczę nad produkcją najnowszego God of Wara, który po sukcesie uronił kilka łez, ujawnił kolejny zestaw szczegółów na temat procesu produkcji tego hitu. Okazało się, że o włos przekonał ekipę o zmianie klimatu czerpiącego z egipskich mitów na te nordyckie.

To były właśnie dwie drogi, nad którymi studio rozważało bezpośrednio po premierze God of War: Wstąpienie na PS3 w 2013 roku. Szczerze mówiąc, oba te klimaty są zwyczajnie ciekawe, bo egipską mitologię z mantykorami, minotaurami, czy feniksami kojarzy chyba każdy. Na podsycenie ciekawości łapcie poniżej dwa koncepty. Jednak ta nordycka mitologia, nieco odleglejsza, ale ze sporą dawką charakteru, a nawet patosu wyszła marce (moim zdaniem) na korzyść. Zwłaszcza przez to, że w większym stopniu pasowała do samego protagonisty, czyli Kratosa i wnosiła do serii zwyczajny powiew świeżości.

Nasz zabójca potworów (co ciekawe) miał udać się w podróż samotnie. Ponownie jednak Barlog zabrał głos i zdecydował, że Atreus będzie towarzyszem bohatera… co nie spotkało się z uznaniem innych twórców, a nawet testerów, którzy uważali, że przyćmiło to odrobinę klimat serii. Ostatecznie wyszło jednak, że reżyser miał racje, a jego pomysły były fundamentem do sukcesu, jaki odniósł najnowszy God of War. Czy następną odsłonę ujrzymy w klimacie planowanej wcześniej mitologii egipskiej? Szczerze wątpię, bo ujawnienie tego zniszczyłoby zupełnie całą niespodziankę. Nie musimy się jednak bać, bo Cory ma jeszcze pięć pomysłów na dalsze przygody Kratosa.

Lewiatan z God of War pod młotem uzdolnionych rzemeślników

Źródło: Gearnuke
Zdjęcia: Gearnuke

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!