Problemy z 10nm procesem technologicznym w wykonaniu Intela będą ciągnąć się za tym gigantem jeszcze długo. Jednak pierwsze negatywne opinie, które mają realny wpływ na rynek wyciągnął już Goldman Sachs.

Dla nas nie jest to specjalnie znana instytucja, ale wszyscy inwestorzy z pewnością gdzieś już tą nazwę słyszeli. Goldman Sachs to jeden z tych największych banków inwestycyjnych, które pomagają swoim klientom z ulokowaniem ich oszczędności. Zazwyczaj po ich radę sięgają największe przedsiębiorstwa, spółki, czy firmy, więc posiadanie dobrej opinii w Goldman Sachs jest całkiem ważne. Taką niestety nie może się już pochwalić Intel, który jest nawet na gorszej pozycji od AMD.

Czytaj też: CEO Intela uważa, że AMD zatrzęsie rynkiem serwerowym

Wszystko polega na tym, że z „neutralnej” pozycji Intel spadł na „sell”. Rekomendacje inwestorów wskazują więc, żeby nie tylko nie kupować dalszych udziałów w firmie, a rozpocząć ich sprzedawanie. Obecnie giełda odnotowała ~2,60% spadek ceny (48,81) akcji, podczas gdy te „czerwonych” sięgają jedynie 0,21% (19,07). Wszystko przez wspomniany proces 10nm, który w wykonaniu Intela miał nam towarzyszyć już od 3 lat. Na tle fabryk TSMC, gotowych już ze swoimi 7nm układami, nie prezentuje się to najlepiej.

Nie zmienia to jednak faktu, że firma radzi sobie znakomicie, a nawet bije rekordy przychodów. Oczywiście AMD może również pochwalić się swoim niemałym sukcesem powiązanym z procesorami Ryzen, ale uzyskiwane kwoty i dalsza popularność wśród konsumentów prezentuje się dalej niezbyt okazale. Miejmy jednak nadzieję, że to kwestia czasu, a rynek procesorów wkrótce podzieli się na połowę dla obu tych gigantów.

CEO Intela rezygnuje ze stanowiska

Źródło: TechPowerUp
Zdjęcia: TechPowerUp, Techstunt

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!