Londyn, to ciągle rozwijające się miasto o populacji 8,6 miliona. Wciąż się powiększa, co wiąże się z zanieczyszczaniem powietrza przez pojazdy przemierzające ulice. Jednak w tej sytuacji na ratunek przybywają… gołębie.


Ptaki te są wykorzystywane przez firmę Plume Labs, która stworzyła program o nazwie Pigeon Patrol U.K. Działa to w następujący sposób: firma przyczepiła czujniki jakości powietrza do wybranych gołębi, które następnie latają nad miastem, monitorując poziom dwutlenku azotu. Wyniki zamieszczane są regularnie na Twitterze (@PigeonAir).

Pierwszy wyznaczony ptak odbył swój lot razem z grupą gołębi pocztowych z Brick Lane we wschodniej części Londynu. Malutki sensor na jego plecach ważył zaledwie 25g, pozwalając mu swobodnie się poruszać. Inny gołąb niósł miniaturowy GPS, by odwzorować ich trasę. Pomysł sprawdził się doskonale.

Założyciel Plume Labs, Pierre Duquesnoy mówi, że pomysł wziął się z idei używania gołębi jako nośników informacji w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej. Przywołuje on praktyczne zalety, dla których do tego zadania wybrano właśnie te ptaki – są one szybkie oraz latają stosunkowo dość nisko. Twierdzi też, że nie wszyscy wiedzą jaki naprawdę jest poziom toksyczności w mieście:

Kiedy mówimy o zanieczyszczeniu ludzie myślą o Pekinie czy innych miejscach, jednak w ciągu roku zdarzają się takie dni, kiedy zanieczyszczenie było większe i bardziej toksyczne w Londynie niż w Pekinie. Taka jest rzeczywistość.

Rosnące w Londynie zanieczyszczenie powietrza jest poważnym problemem, który przyczynia się do śmierci tysięcy mieszkańców miasta. Czy pomogą tutaj zatem gołębie? Kolokwialnie porównane do „szczurów ze skrzydłami” walczą one teraz o czyste powietrze Londynu.

[źródło i grafika: digitaltrends.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!