Wspólnie z rządem Stanów Zjednoczonych, Google planuje stworzyć sieć połączeń internetowych na terenie USA skierowaną do biedniejszych obywateli.

W ubiegłe wakacje z Google wypłynęła obietnica dostarczenia internetu do 275 tysięcy biedniejszych domostw – wszystko to w inicjatywie łączonej z Białym Domem. Proces ten rozpoczął się od pierwszej setki mieszkań w West Bluff, osiedlu mieszkaniowym w Kansas City. Do każdego z domów dotarł internet światłowodowy, co pozwoli dotychczas odłączonym od sieci Amerykanom zaczerpnąć pomocy w nauce czy też po prostu normalnie funkcjonować w nowoczesnej rzeczywistości. Co najistotniejsze, połączenie to jest darmowe i należy do jednych z najszybszych na rynku.

W ostatnich miesiącach rządowi USA oberwało się za niezdolność do dostarczenia internetu do wielu swoich obywateli, a także geograficzną rozbieżność w oferowanych usługach. Nieprzyjemne wrażenie może zostać więc teraz załagodzone, bo póki co sytuacja ma się następująco:

Stany Zjednoczone dysponują jedną z najdroższych sieci internetowych na świecie, a jednocześnie znacznie wolniejszą niż te obecne w innych krajach. Dla biedniejszych rodzin koszta mogą być jedną z największych barier do wejścia w świat internetu.

Google ma jednak plan jak te problemy zminimalizować, zaś mieszkańcy Stanów Zjednoczonych na pewno czekają na jego pierwsze rezultaty.

[źródło i grafika: digitaltrends.com]