Projektowanie sztucznej inteligencji nie należy do zadań szczególnie łatwych, a dla firm takich jak Google, które silnie polegają na AI, jest to właściwie kluczowe. Gigant ten wyszedł więc z założenia – kto stworzy lepsze AI niż… samo AI?

Grupa naukowców z badawczego laboratorium ds. sztucznej inteligencji nazwanego Google Brain pracuje nad AI, które poprzez rozwój oprogramowania AI uczyni jego produkcję w przyszłości tańszą i prostszą. Aktualnie, stworzenie sztucznej inteligencji nie jest łatwym zadaniem. Dużo czasu zajmuje odpowiednie wyszkolenie maszyny poprzez przeróżne techniki uczenia maszynowego, nie mówiąc już o tym, ile pożera to pieniędzy.

Ostatecznym celem Google Brain jest zredukowanie tych kosztów i uczynienie AI bardziej dostępnym i wydajnym. Jeżeli uniwersytet czy korporacja akurat będą rozważać zbudowanie własnego systemu sztucznej inteligencji, już wkrótce będą oni mogli zwyczajnie wynająć maszynę, która zrobi to za nich. Dodatkowo, wprowadzenie tego mechanizmu do życia pozwoli na przyśpieszenie prędkości, z jaką nowe rodzaje AI mogą być produkowane. Nie musimy martwić się o przepracowanie algorytmu, który może powtarzać różne iteracje i sposoby rozwiązania problemu w nieskończoność.

Jakie mogą być skutki uboczne takiego procesu? Spodziewaliście się tego słowa w tym artykule – Skynet. Z czasem, techniki uczenia maszynowego mogą stać się tak zaawansowane i skuteczne, że komputery będą zdolne do adaptowania wiedzy na sposoby, jakie są nam kompletnie niezrozumiałe. Póki co jednak jesteśmy bezpieczni, gdyż zdaniem Google „kreator AI” nie jest jeszcze tak zaawansowany, aby konkurować w tej dziedzinie z prawdziwymi inżynierami.

źródło: popularmechanics.com | zdjęcieindiatoday.intoday.in

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!