Google przez dłuższy czas pracowało nad swoim nowym projektem, który pozwoli im przechować dane genetyczne na serwerach w chmurze. Wygląda na to, że usługa już działa i można wykupować miejsce dla swojego kodu.

Do tego rodzaju usług Google potrzeba specjalnych serwerów, a przynajmniej całej masy wolnej przestrzeni na dyskach. Jeden genom człowieka potrafi ważyć nawet około 100 gigabajtów. Zamysłem giganta z Redmond jest przechowanie dużej ilości kodu genetycznego na swoich serwerach, by naukowcy, którzy zapłacą za dostęp do nich, mogli przeprowadzać wirtualne eksperymenty. Mogłoby to pomóc chociażby w walce z różnymi chorobami, takimi jak rak płuc. Chociaż powierzanie tak ważnych danych może odrzucić niektórych miłośników teorii spiskowych, to sama koncepcja wygląda na naprawdę ciekawą. Tego typu usługi świadczą też Amazon i Microsoft, ale to właśnie Google życzy sobie 25$ rocznie od naukowców za przechowanie takiego kodu, a zabawa na nim wymaga już dodatkowej opłaty.

Póki co technologia ta jest dosyć droga i niewiele ośrodków będzie chciało z niej korzystać. Jednakże ułatwi to w przyszłości chociażby szukanie leków dla naszego organizmu, poprzez porównanie genomu z innymi w bazie danych. W końcu niektóre nie będą w stanie zadziałać dla każdego organizmu, ale jeśli będą wcześniej sprawdzone przez osobę z podobnym kodem genetycznym, z pozytywnym wynikiem, to może proces leczenia różnych chorób przestanie być tak żmudny oraz wycieńczający.

[źródło i zdjęcie: engadget.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej