Google jest firmą, która rozwija się w wielu nieoczekiwanych kierunkach jednocześnie, dlatego też kolejne dziwaczne produkty przestają już zaskakiwać. Otóż firma ma nadzieję, że zagospodaruje kolejny, “dziewiczy” obszar rynkowy – wyrafinowanych asystentów opartych na sztucznej inteligencji. Nie chodzi o żadnego mechanicznego służącego – Google zaczęło od czegoś, co można z przyjemnością przytulić.

Najnowsze rozwiązanie patentowe jest dość oryginalne – najwyraźniej ktoś w firmie naoglądał się Teda, lub Alfa (natomiast chyba nie widział Laleczki Chucky). Chodzi mianowicie o robota w kształcie misia, który za pomocą skomplikowanego algorytmu analizy twarzy rozpoznaje osobę przed sobą.

GoogleTeddyRobot

Zabawka posiadać ma kamery oraz mikrofon, dzięki czemu zareaguje na komendy głosowe – może np. zagrać muzykę albo włączyć podpięty odtwarzacz mediów. W skrócie: jest to marzenie paranoicznego rodzica, który chciałby non-stop szpiegować co w danej chwili robi jego pociecha… albo opiekunka do dziecka ;)

I właśnie to prawdopodobnie będzie największym problemem jeśli te słodkie misiaki ukażą się na rynku – czy posiadanie czegoś takiego nie będzie zanadto naruszać czyjejś prywatności?

[źródło: gizmodo.com, zdjęcie: siliconbeat.com]

 

 

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!