WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Po godzinach

Google Sunroof rozszerza działalność

W sierpniu 2015 roku pisaliśmy o nowym projekcie rozpoczętym przez Google. Jak to często bywa w przypadku tej firmy – projekt był kompletną nowością i pozwalał jej na wkroczenie na zupełnie nowe terytorium biznesowe. Project Sunroof, to usługa, która pozwala osobom prywatnym w łatwy sposób sprawdzić jaka instalacja słoneczna mogłaby być opłacalna dla ich domu.

Usługa wykorzystuje zdjęcia wykonane choćby na potrzeby projektu Google Maps i na ich podstawie określa dostępność poszczególnych powierzchni do światła słonecznego. Serwis oczywiście bierze pod uwagę kształt i wysokość budynków, ukształtowanie terenu czy zadrzewienie. Na te dane Google nakłada mapy nasłonecznienia danego rejonu przez cały rok i na tej podstawie oblicza, jak duża instalacja fotowoltaiczna byłaby nam potrzebna i oczywiście czy w ogóle opłaca nam się fotowoltaiką zajmować.

Google oczywiście nie byłby sobą, gdyby przy okazji nie zaserwował użytkownikowi informacji dotyczących lokalnych firm zajmujących się instalacją paneli słonecznych. Informacje te są oczywiście sponsorowane (mówiąc wprost – chodzi o reklamy), dzięki czemu przedsiębiorstwo ma z czego pokryć koszty funkcjonowania systemu.

Kiedy latem uruchamiano pilotażowo Project Sunroof, mapy były dostępne tylko dla trzech niewielkich rejonów w USA: Zatoki San Francisco, Fresno i Bostonu. W grudniu lista obsługiwanych obszarów metropolitarnych rozszerzona została do 16, znajdujących się w Kaliforni, Północnej Karolinie, Nowym Jorku, New Jersey, Connecticut, Arizonie i Newadzie.

Na razie nie wiadomo, kiedy Google udostępni podobne rozwiązanie dla co lepiej zaludnionych obszarów Europy. Wiemy już natomiast, że podejmowanie decyzji na podstawie podpowiedzi sugerowanych przez Project Sunroof może być ryzykowne. Niektóre stany mają bowiem w planach zmiany stawek za które gospodarstwa domowe mogą odsprzedawać nadwyżkę wyprodukowanej przez siebie energii. Pierwszym stanem, który wprowadził już niekorzystne dla prosumentów zmiany, jest Nevada. Takie zmiany mogą zahamować rozwój energetyki słonecznej w USA, która odpowiada obecnie zaledwie za 1% całej wytwarzanej w kraju energii elektrycznej.

[źródło: phys.org; grafika: techcrunch.com]