WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Po godzinach

Goryl uszkadza szkło w zoo w akcie agresji wobec małej dziewczynki

„Krótko przed tym incydentem powiedzieliśmy dzieciom, że goryle nie są w stanie roztrzaskać tego szkła. Nigdy ponownie nam już nie uwierzą” – oto słowa ojca, który podczas pobytu w zoo prawie spotkał się z Kijito twarzą w „twarz”. 

Muszę zapamiętać jedno – kiedy będę w zoo blisko goryli, nigdy nie pukać swoją pierś, bo to może nieźle rozwścieczyć to zwierzę. Przekonała się o tym rodzina, która wybrała się na wycieczkę do Henry Doorly Zoo w Omaha w stanie Nebraska w USA. Córka pana Kevina Cave dla zabawy zaczęła postukiwać pięściami w swoje piersi, czym widocznie rozwścieczyła goryla, który z impetem pobiegł w jej stronę i spowodował, iż szyba która ich dzieliła została nadpęknięta.

Filmik ten perfekcyjnie pokazuje jak ważna jest komunikacja ciałem w zwierzęcym świecie. To co dla nas ludzi może wydawać się zabawą, dla zwierząt może oznaczać prowokację do agresji. Dla przykładu, kiedy goryl puka w swoją klatkę piersiową i wdaje się w kontakt wzrokowy, wówczas zaznacza on swoje terytorium. Wiele gatunków też pokazuje swoje zęby, gdy krzyczą – to już jest wyrażanie agresji.

Dziewczynka na filmiku poniżej miksuje kilka sygnałów, które dla goryla są już jednoznacznie odbierane jako negatywne, co prowadzi do… dosyć bliskiego starcia. „Napastnikiem” był Kijito, ważący 170 kilogramów goryl. Pomimo tego, że po jego uderzeniu szyba pękła, to zarząd zoo zarzeka się, iż rodzinie Cave’ów nie groziło żadne niebezpieczeństwo. Cóż, z tego, kiedy dzieciaki prawdopodobnie będą miały traumę po całym incydencie.

źródło: omaha.com