WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Gra w kamień-papier-nożyce osadzona w realiach westernu. Czemu nie?

Kiedy myślimy o westernie, mamy na myśli np. Siedmiu Wspaniałych. Kiedy myślimy o grze utrzymanej w konwencji westernu, myślimy np. o Red Dead Redemption, Desperado, czy naszym rodzimym świetnym Call Of Juarez: Gunslinger. Natomiast zdecydowanie nie przychodzi nam do głowy western będący dziwaczną mieszanką gry „rytmicznej” i starej dobrej zabawy w „kamień-papier-nożyce”

A jednak komuś to wpadło do głowy.

Koncepcja tej tworzonej właśnie gry jest dość dziwaczna, lecz zabawa daje zadziwiająco dużo satysfakcji. Biegnąc po wagonach kolejowych postać gracza musi radzić sobie z kolejnymi rewolwerowcami… i nie za pomocą spluwy, lecz za pomocą pokazania odpowiedniego gestu. Wiadomo – papier owija kamień, nożyce tną papier, kamień tępi nożyce. Każdy to zna.

kpn1252150289962473830

Co w tym zatem jest takiego ciekawego? Otóż, dla utrudnienia, swoje znaki pokazać musimy w rytm grającej muzyki – im bardziej się w niego wstrzelimy, tym więcej „ataków” dostajemy w kolejnych pojedynkach – a późniejsi, coraz trudniejsi przeciwnicy potrafią napsuć nam krwi np. poprzez regenerację swojego zdrowia.

Jak na razie jest to tylko ciekawostka, której poświęcimy najwyżej kilka minut, lecz developer już pracuje nad bardziej skomplikowaną wersją, która zwać się będzie Rhytm Ranger. Zobaczymy czy gra będzie warta by przysiąść przy niej na dłużej.

Dla leniwych: oto fragment gameplaya:

[źródło: kotaku.com, obrazy: ludumdare.com]