WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Green Hell, czyli przygoda w dżungli w wykonaniu Polaków

Studio złożone z byłych pracowników studia odpowiedzialnego za Dying Light zapowiedziało właśnie grę Green Hell. Będzie to niezależny tytuł nastawiony na przetrwanie w pełnej niebezpieczeństw dżungli.

Swoją przygodę rozpoczynamy w odmętach bliżej niezidentyfikowanego lasu tropikalnego. Nie wiemy, jak tam trafiliśmy. Nie wiemy co mamy robić i (co ważniejsze) początkowo nie mamy zielonego pojęcia, w jaki sposób walczyć z otaczającymi nas zagrożeniami. Te przybierają jednak niecodzienne kształty, bo zamiast dzikich zwierząt musimy dbać o kondycję własnego ciała. Mowa o unikaniu kontuzji, leczenia zakażeń i infekcji, a nawet dbania o nasz stan psychiczny. Nie sprawia to jednak, że Green Hell z miejsca podbije serca graczy swoim realizmem. Wystarczy przytoczyć przykład Kingdom Come: Deliverance, w której to przesadne wzorowanie się na prawdziwym życiu na dłuższą metę było niepraktyczne i nużące.

W Green Hell będziemy również mogli budować szałasy, konstruować pułapki, wzniecać ogień, składać do kupy nowe narzędzia oraz bronie i nieustannie poszerzać naszą wiedzę o przetrwaniu. Rozgrywkę wzbogacono również o szczegóły w postaci psucia się jedzenia, czy odstraszania zwierząt za pomocą ognia. Twórcy na oficjalnej stronie Steam chwalą się również pięknem amazońskiego lasu, możliwością inspekcji własnego ciała, rozbudowaną florą i fauną, zaawansowanymi mechanikami wpływającymi na stan psychiczny bohatera, wpływem czynników zewnętrznych na otoczenie i dynamicznie zmieniającym się środowiskiem. Jednak nawet takimi zapewnieniami trudno przyciągnąć uwagę gracza na dłużej, dlatego Green Hell oferuje również szokujące tło fabularne.

Gra studia Creepy Jar zadebiutuje we wczesnym dostępie na Steam latem bieżącego roku. W nim ma pozostać 3 miesiące, podczas których ekipa zadba o szereg kolejnych usprawnień i dodatków. Nienawidzę takich porównań, ale nie mogę odrzucić wrażenia, że Green Hell przypomina nieco The Forest, które ostatnio odbębniło swoją premierę. Poza tym powyższy gameplay ukazuje swojego rodzaju toporność, która mnie jakoś nie przekonuje.

Źródło: Steam