WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

W grobowcu Tutanchamona może być jeszcze jedna komnata

Tutanchamon był synem Echnatona, faraona reformatora, który próbował wprowadzić w kraju religię monoteistyczną. Prowadził swoje rządy, według różnych szacunków, 6 do 10 lat i zmarł zaledwie 10 lat później, w 1323 roku p.n.e. Prowadził niesamodzielną politykę mającą na celu zniesienie wszystkich reform przeprowadzonych przez ojca. W dzisiejszych czasach znany jest głównie z jednego: ze swojego grobu.

Grobowiec, który przyniósł sławę egipskiemu królowi, nie był zbyt okazały. Ot, kilka komnat wydrążonych w litej skale. Badacze uważają, że jest on wręcz zbyt skromny na miejsce spoczynku faraona – prawdopodobnie władcę pochowano w grobie przeznaczonym dla osoby o nieco niższej pozycji społecznej, ponieważ Tutanchamon zmarł bardzo młodo i jego własny grobowiec mógł nie zostać jeszcze ukończony. Tym jednak, co zwróciło uwagę całego świata na miejsce pochówku, był fakt, że do dnia jego odkrycia w 1922 roku, pozostał on w stanie niemal nienaruszonym. Podczas kiedy większość okolicznych grobów została doszczętnie splądrowana, ten należący do władcy zawierał nie tylko wiele cennego wyposażenia, ale przede wszystkim mumię samego faraona.

Chociaż od odkrycia grobowca minęły już niemal 93 lata, to egiptolodzy sądzą, że trafili na ślad kolejnej, przegapionej przez cały ten czas, komnaty. Na wykonanych niedawno w grobowcu fotografiach zauważono trudne do dostrzeżenia gołym okiem proste linie prostopadłe do podłogi. Niemal mikroskopijne wyżłobienia w gipsowej ścianie przypominają te, które znajdowały się na drzwiach wejściowych do grobowca. Stąd właśnie teoria, że mogą one znajdować się na zamurowanym wejściu do dodatkowej komnaty.

Niektórzy z badaczy liczą na to, że w ukrytej komnacie odnajdą zaginioną mumię królowej Nefretete, będącej jednocześnie macochą i teściową Tutanchamona. Inni egiptolodzy uważają z kolei, że bardziej prawdopodobny byłby pochówek w niej Kiji, biologicznej matki Tutanchamona i jednej z mniej znaczących żon Echnatona.

Zanim będziemy mogli sprawdzić, kto jest pochowany w ukrytej komnacie, badacze muszą sprawdzić, czy ta w ogóle istnieje. Obecnie trwa proces ubiegania się o pozwolenie o zbadanie ściany grobowca za pomocą radaru, co pozwoli sprawdzić, czy kryje się za nią ukryty (może nawet zasypany) korytarz, czy też lita skała. Można by się zastanawiać, dlaczego podobną metodą nie przebadano już wszystkich odnalezionych grobowców faraonów, w tym sławnych piramid w Gizie, jednak prawdopodobnie chodzi tu o względy… marketingowe. Ujawniane co kilka lat kolejne tajemnice (a to szyb w wielkiej piramidzie, a to komnata w grobowcu Tutanchamona) skutecznie podtrzymują zainteresowanie egipskimi zabytkami, a to przekłada się na zyski z ruchu turystycznego.

[źródło i grafika: sciencealert.com]