Fantomowy ból to zjawisko, które objawia się wśród osób z utraconą całą kończyną lub jej częścią. Odczuwają one ból w miejscu, gdzie danego fragmentu ręki lub nogi już dawno nie ma. Nie ma na razie sposobu leczenia fantomowego bólu, ale w jego ukojeniu pomocne okazać się mogą gry wideo. 

Jak donosi badanie przeprowadzone przez pana Max Ortiz Catalan z Uniwersytetu Technologicznego Chalmers w Szwecji, użytkownicy zaangażowani w grę, w której na ekranie pojawia się wirtualna wersja pełnej kończyny, odczuwali znaczne ukojenie fantomowego bólu. Mowa tu o blisko 50-procentowym zmniejszeniu intensywności, częstotliwości oraz długości tego nieprzyjemnego doświadczenia. Badanie uwzględniało jedynie 14 pacjentów, którzy wzięli udział w 12 sesjach w grach. Nie jest to zbyt imponująca liczba i nie wiadomo jak eksperyment mógłby mieć przeniesienie na szersze pole.

Badanie w sprytny sposób oszukiwało zmysły pacjentów. Sesje uwzględniały pewnego rodzaju trening w rozszerzonej rzeczywistości, w którym badani szkolili swoją nieistniejącą część kończyny do sterowania pojazdem w grze wideo. Tylko w jaki sposób gra miała domyślać się ruchów ręki, która nie istnieje? Tutaj z pomocą przychodzi technologia wraz ze sztuczną inteligencją. Mózg wysyła sygnał do nieistniejącej dłoni poprzez specjalny system złożony z kilku urządzeń, ten zaś dekodowany jest przez sztuczną inteligencję. Przetłumaczone impulsy zmierzają następnie do interfejsu urządzenia do rozszerzonej rzeczywistości, które na bieżąco transmituje pacjentowi obraz, gdzie miejsce fantomowej kończyny zastępuje wirtualna. Ta zaś pokazuje ruchy ręką, które pacjent wykonywałby, gdyby kończynę faktycznie posiadał. Dzięki temu osoby bez dłoni mogą ją wykorzystywać w grze, a wszystko to dzięki sile umysłu.

Z pewnością jest to ciekawy sposób na leczenie zjawiska fantomowego bólu i uwzględnia on gry wideo, które w opinii publicznej uchodzą za zło wyższe oraz powód wielu klęsk społeczeństwa, a nawet tych żywiołowych (oczywiście żartuję). Ciekawi mnie tylko czy taka terapia byłaby tak samo skuteczna w przypadku większej ilości osób pozbawionych kończyn. Wtedy faktycznie można byłoby to uznać za rewolucję w dziedzinie leczenia tego bardzo specyficznego schorzenia.

źródło i zdjęcie: inverse.com oraz digitaltrends.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej