WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Uber zatrudnił hakerów którzy przełamali zabezpieczenia aut Chryslera

Kilka dni temu świat dowiedział się o tym, jak bardzo samochody wypełnione elektroniką mogą być narażone na ataki ze strony hakerów. Przestępcy bez żadnych przeszkód mogli – potencjalnie – przejąć kontrolę nad ok. pół miliona wehikułów Chryslera.

Poznaliśmy ten fakt dzięki Charliemu Millerowi i Chrisowi Valasekowi, którzy pracując jako badacze bezpieczeństwa zaprezentowali, w jaki sposób mogliby zatrzymać pojazdy będąc kilkaset kilometrów dalej. Dzięki ich działaniom, Chrysler planuje aktualizację systemów w 1,4 mln samochodów. Aktualizacja ta odbywa się w specjalnych punktach, gdzie auta od ręki otrzymuję odpowiednie zabezpieczenie przed elektroniczną ingerencją z zewnątrz.

Po takim przedstawieniu, panowie Miller i Valasek nie musieli długo czekać na oferty pracy. Najwyraźniej najbardziej interesująca przyszła z Ubera, bo duet badaczy w przyszłym tygodniu rozpocznie pracę w tej właśnie firmie. Konkretniej, w Centrum Zaawansowanych Technologii firmy w Pittsburgu. Do ich obowiązków będzie należała, rzecz jasna, praca nad autonomicznymi samochodami, będącymi oczkiem w głowie zarządu Ubera. Informacji o dokładnym wykorzystaniu talentów obydwu panów jednak nie posiadamy (chociaż coś nam mówi, że raczej nie będą tam montować nadwozi i przykręcać śrubek).

[źródło: gizmodo.com; zdjęcie: media.zenfs.com]