WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Bez kategorii

Hakerzy wykradli gigabajty danych należących do klientów amerykańskich banków

Kolejny atak hakerów na kolejną placówkę. Tym razem padło na kilka amerykańskich banków, skąd skradziono dużo cennych danych dla ich klientów. Konta tych ludzi nie mogą czuć się bezpieczne.

Jak donosi New York Times, hakerzy włamali się do sieci komputerowych kilku amerykańskich banków (wśród nich był m.in. JPMorgan Chase). Co stamtąd wynieśli? Przede wszystkim gigabajty danych, w których znalazły się chociażby informacje o kontach oszczędnościowych klientów. Włamywacze wykorzystali luki w oprogramowaniu (te zwane zero-day exploit) w jednej z witryn internetowych banków. Potem przeszli przez szereg zabezpieczeń i wreszcie wykradli dane. Eksperci do spraw zabezpieczeń określają atak mianem „bardzo zaawansowanego”. To nie byli typowi hakerzy.

Serwis Bloomberg dosyć otwarcie doniósł, że za atakiem stoją rosyjscy hakerzy, których motywacją były dosyć słabe relacje pomiędzy Rosją, a Zachodem. Jednak ludzie od zabezpieczeń powiedzieli, że nie mają jeszcze co do tego pewności, bo nie wyciągnęli pełnych wniosków.

Do tej pory nie wiadomo, które banki jeszcze zostały dotknięte atakiem. JPMorgan Chase mówi, że po wykradnięciu danych nie wzrósł poziom nadużyć finansowych, ale to i tak zbytnio nie pociesza. Być może teraz jakiś domniemany Rosjanin zaopatruje się w kilka ciężarówek wódki za kupę amerykańskich dolarów. Nie wiadomo, dużo amerykańskich rodzin pewnie teraz nie może spać spokojnie.