WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Bez kategorii

Czy hacking urządzeń medycznych jest poważnym zagrożeniem?

Każdy co najmniej raz w życiu natknął się pewnie na tzw. ransomware – złośliwe oprogramowanie, które grozi nam skasowaniem jakichś danych z komputera, jeżeli nie zapłacimy okupu. Jeżeli myśleliście, że utrata zdjęć z dysku czy dokumentów może być dla Was groźna, zastanówcie się, jakim niebezpieczeństwem może być taki typ wirusa w medycynie.

Wygląda na to, że takie samo podejście ze strony cyberprzestępców może zostać zastosowane wobec ludzi z pompami insulinowymi oraz rozrusznikami. Niektórzy już postrzegają medyczne ransomware za największe zagrożenie cyfrowego bezpieczeństwa na rok 2016. Problem wydaje się szczególnie poważny z tego względu, że zabezpieczenia urządzeń medycznych są około dziesięciu lat do tyłu w stosunku do innych systemów czy gadżetów, bo przy ich projektowaniu nikt nie zakładał, że ktokolwiek przy zdrowych zmysłach będzie chciał się do nich włamać.

Póki co, nie ma informacji o tym, jakoby ktokolwiek był szantażowany w ten sposób, ale eksperci powoli zaczynają sobie zdawać sprawę z potencjalnego zagrożenia. Już w tym roku, amerykańska Agencja Żywności i Leków ostrzegała szpitale i pacjentów, że pompy często używane do racjonowania odpowiedniej ilości leków mogą być wrażliwe na atak hakerski.

Dotychczas wydawało się, że nie istnieje w tej kwestii żadne niebezpieczeństwo, ale nie wolno nie doceniać przestępczej inteligencji. Dość powiedzieć, że wymuszenia opierające się na komputerach osobistych już kosztowały samych Amerykanów 18 milionów dolarów w okresie od kwietnia 2014 do czerwca 2015.

[źródło i grafika: popsci.com]