Epic Games swoim Fortnite robi coś, czego żaden z producentów gier multiplayer jeszcze nie osiągnął. Mowa o wpływaniu na rzeczy poza grą i niezamykaniu się na resztę świata (patrz Thanos w Fortnite). Tym razem studio zdecydowało się na naprawdę oryginalną, ale jednocześnie enigmatyczną zapowiedź sezonu 5.

Wszystko zaczęło się od tajemniczych zniknięć obiektów z gry od czasu powstania ogromnej wyrwy na niebie. Została ona stworzona podczas startu ogromnej rakiety i nieustannie się powiększa, zasysając jednocześnie wspomniane elementy świata. Na ten moment możemy potwierdzić, że z Fortnite wyparował ogromny hamburger, samochód policyjny, pomidor z Tomato Town oraz znak motelu. Najciekawsze jest jednak to, że ich repliki można znaleźć w realnym świecie.

Tak więc fotograf Sela Shiloni trafił podczas pracy na wielkiego burgera z restauracji Durrr Burger na środku pustyni w okolicy miasta Palmdale w Kalifornii. Wejście na ten teren zdobiły tabliczki informacyjne w stylu: „Ten rejon jest niestabilny.”, „Jeśli to czytasz, to wiedz, że znajdujesz się na terenie anomalii”. Obok burgera znalazł się nawet nieznajomy, który odwiedzającym wręczał karteczkę z numerem telefonu do Agenta #3678. Inne doniesienia (tym razem bez zdjęć) mówią o radiowozie policyjnym, a gracze nieustannie są świadkami tajemniczych obiektów w grze.

Piąty sezon we Fortnite zbliża się więc wielkimi krokami i to w naprawdę dobrym stylu.

Źródło: Gamerant

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!