W pewnej znanej serii filmów science-fiction, o której ostatnio jest głośno we wszystkich możliwych mediach, bohaterowie często komunikują się ze sobą za pomocą hologramów. Na pewno wielu z widzów chciałoby móc zobaczyć swojego ulubionego bohatera w takiej właśnie postaci, a osoby mające dość ostatniego hype’u, chętnie by taką postać kopnęły z półobrotu w nos. Już niedługo, dzięki Japońskim inżynierom, taka wizja stanie się jak najbardziej realna. Badacze z Uniwersytetu Tokijskiego stworzyli technologię nazwaną HaptoClone, będącą połączeniem hologramu z możliwością wejścia w fizyczną interakcję z wyświetlanym obiektem.

Żeby było ciekawiej, działa to w dwie strony. Zestaw składa się z dwóch półotwartych skrzynek. Do jednej z nich wkładamy fizyczny przedmiot, a w drugiej widzimy jego holograficzny obraz. Kiedy będziemy chcieli dotknąć i potoczyć holograficzną piłeczkę, wkładamy rękę do skrzynki z hologramem (w tym samym czasie hologram naszej ręki pojawia się w skrzynce z prawdziwą piłeczką), dotykamy hologramu (czując prawdziwy, fizyczny opór) i toczymy holograficzną piłeczkę, a jednocześnie prawdziwa piłeczka w drugiej skrzyni całkowicie realnie toczona jest przez hologram naszej ręki.

Brzmi to jak bajka wymyślona przez osobę z bujną wyobraźnią, ale Japończykom chyba ktoś zapomniał powiedzieć, że tak się nie da, więc to zrobili. Naprawdę można dotknąć i poruszyć hologramem, a w innym miejscu hologram dotknie i poruszy prawdziwym przedmiotem. Taki niezwykły poziom interakcji udało się uzyskać dzięki ultradźwiękom. W obu skrzyniach umieszczono zestawy ultradźwiękowych głośniczków, które za pomocą fal dźwiękowych imitują uczucie dotyku i poruszają przedmiotami. Zastosowana technologia przypomina tą z naszego niedawnego artykułu o wiązce trakcyjnej, czyli akustystycznym hologramie.

W obecnej postaci technologii daleko jeszcze do doskonałości. Nie potrafi na przykład wiarygodnie zasymulować uścisku ręki drugiego człowieka. Jednak jeżeli uda się urządzenie dopracować i obejść niedogodności związane z wpływem ultradźwięków o dużym natężeniu na ludzkie ciało, to być może już niedługo będziemy świadkami początku zupełnie nowej epoki w kontaktach międzyludzkich. Znowu.

[źródło i grafika: digitaltrends.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!