WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Hełm rzeczywistości rozszerzonej dla pilotów F-35

Twórcy wchodzącego powoli do użycia w amerykańskiej armii samolotu F-35 uznali, że tradycyjne systemy wyświetlające informacje na szybie przed pilotem to rozwiązanie zbyt prymitywne jak na pole walki XXI wieku. Dlatego postanowili wyposażyć pilotów w zaawansowane hełmy rozszerzonej rzeczywistości.

Tradycyjne wyświetlacze przezierne (Head-up display – HUD) zastąpiono rozwiązaniem, które miłośnikom komputerów przypominać może zademonstrowane w tym roku przez Microsoft okulary HoloLens. Zastosowanie tak zwanej rzeczywistości rozszerzonej ma znacznie ułatwić pilotom orientację na polu nowoczesnej bitwy powietrznej.

Technologia hełmu nowej generacji z zamontowanymi przeźroczystymi wyświetlaczami opracowywana była od pięciu lat przez znaną na rynku wojskowym firmę Rockwell Collins. Hełm może wyświetlać obraz z sześciu kamer umieszczonych na samolocie, dzięki czemu pilot zyskuje 360-stopniowe pole widzenia. Teraz wojskowi będą mogli patrzeć nie tylko przez szybę swojego kokpitu, ale także przez kadłub i skrzydła, tak jakby były zupełnie przezroczyste.

Wbudowana funkcja noktowizji pozwala na obserwację w ciemności bez konieczności zakładania specjalnych okularów. Ciekawą funkcją nowego hełmu jest także śledzenie ruchu gałek ocznych. Ma to pozwolić pilotowi na szybsze i bardziej intuicyjne wybieranie celów.

F-35-Helment-Mounted-Display-Animations

Cały hełm waży około 2,5kg i przypisany jest do konkretnego pilota. W czasie dwudniowej sesji treningowej urządzenie uczy się zachowań konkretnego żołnierza i dopasowuje do nich swoje algorytmy działania. Rockwell Collins opracował również wersję przeznaczoną do symulatorów lotu. Dobra synchronizacja hełmu z pilotem już na poziomie szkolenia jest o tyle ważna, że samoloty F-35 produkowane są wyłącznie w wersji jednomiejscowej, więc nie ma możliwości szkolenia się podczas wspólnego lotu z bardziej doświadczonym pilotem.

[źródlo i grafika: wired.com]