Hibernacja jest najpopularniejszą w twórczości science-fiction metodą na przetrwanie długich lotów kosmicznych bez postradania zmysłów i zużycia dużej ilości pożywienia i innych zasobów. Ludzie mają jednak tą ciekawą cechę, że kiedy spodoba im się jakiś pomysł ukazany w fantastyce naukowej, to próbują go potem wcielić w życie w realnym świecie. I tak pracę nad hibernacją zleciła właśnie NASA.

Grant w ramach programu Innovative Advanced Concepts otrzymała firma SpaceWorks. Przedsiębiorstwu w otrzymaniu finansowania pomóc mógł fakt, że już w ubiegłym roku przedstawiła koncepcję habitatu w którym 100 osób mogłoby odbyć w uśpieniu podróż na Marsa. Jak podaje samo SpaceWorks, zastosowanie hibernacji pozwoliłoby obniżyć masę stuosobowej kapsuły z 700 do 200 ton.

torpor
Ubiegłoroczny koncept

Wymagania NASA dotyczące grantu są nieco mniejsze. SpaceWorks ma za zadanie opracować technologię pozwalającą na podróż na Marsa sześciu osobom. Amerykanie policzyli, że bez zastosowania hibernacji, moduł załogowy musiałby mieć kubaturę około 380m3 i ważyć 28 ton, z czego 13 ton ważyłoby samo jedzenie dla astronautów.

Hibernacja, pozwalając na kilka miesięcy „schować ludzi do szafy” zdaje się rozwiązaniem bardzo praktycznym. Pozwoli na znaczną redukcję masy i objętości statku – albo transport większej ilości badaczy (kolonistów?). Zmniejszy też znacznie czas jaki astronauci będą musieli spędzić skazani na swoich współtowarzyszy podróży, dzięki czemu otrzymamy mniejsze prawdopodobieństwo, że forpoczta ludzkości pokłóci się między sobą i pozabija.

Zanim jednak będziemy mogli odbywać uśpieni wielomiesięczne, czy wieloletnie, podróże kosmiczne, wciąż mamy do pokonania kilka trudności technicznych. Wiele miesięcy bezruchu nawet na Ziemi prowadzi do atrofii mięśni – a, jak wiemy dzięki długim pobytom astronautów na stacjach kosmicznych, zerowe ciążenie również prowadzi do zaniku masy mięśniowej (i przy okazji także i kostnej). Do tego, jak pokazują doświadczenia z ziemskich szpitali, długotrwałe karmienie dożylne wpływa negatywnie na zdrowie pacjenta.

Amerykanie uważają jednak, że te problemy da się przezwyciężyć i niedługo będziemy mogli na dłuższy czas usypiać ludzi nie tylko żeby opóźnić śmierć i dać czas na zdrowienie (śpiączka farmakologiczna), ale też żeby wysyłać ich tam, gdzie wcześniej jeszcze nikt nie dotarł.

źródło: digitaltrends.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej