Według doniesień prasowych, po raz czwarty z rzędu wystrzelono i umieszczono na nieznanej orbicie supertajną jednostkę U.S Air Force . No dobrze, orbita była nieznana tylko przez krótki okres czasu, bo tzw. “łowcy satelit” wykryli ją bardzo szybko. Tak samo jak podczas trzech poprzednich lotów kosmicznego samolotu X-37B.

Jak się okazuje, istnieje mała armia zapaleńców, śledzących ruch maszyn orbitujących na naszym ziemskim niebie, posiadając dane na temat prawie 300 satelitów szpiegowskich. Dane, które często zdobywane są za pomocą zwykłej, dobrej lornetki. Orbita wspomnianego tajnego samolotu została ujawniona kilka dni po jego starcie, wtedy to właśnie jeden z entuzjastów szpiegowskich poszukiwań wrzucił wszystkie “wypatrzone” informacje na listę mailingową podobnych mu miłośników zadzierania głowy do góry…

W wywiadzie przeprowadzonym dla portalu SpaceflightNow, doświadczony obserwator satelit Ted Molczan stwierdził iż samolot lata obecnie na o wiele niższej orbicie niż podczas swoich poprzednich misji, cyklicznie co dwa dni odwiedzając ten sam region na ziemi – taka częstotliwość świadczyłaby o jakiejś misji szpiegowskiej. Co prawda rząd Stanów Zjednoczonych ujawnił dwa eksperymenty jakie w chwili obecnej przeprowadza X-37B, ale milczy w kwestii całości prowadzonych badań.

x37b

Już nie pierwszy raz przeszukujący niebo zapaleńcy wykryli fragmenty tajnych kosmicznych operacji. Przykładem mogą być chociażby wszystkie poprzednie starty X-37B, lub identyfikacja USA-193, satelity szpiegowskiego, który z tajemniczej przyczyny odmówił funkcjonowania wkrótce po dostaniu się na orbitę (Identyfikację przeprowadził w roku 2006 właśnie Ted Molczan). 18 miesięcy później został zniszczony przez rząd USA, co wywołało falę kontrowersji i pytań na temat pierwotnego celu urządzenia.

Tak naprawdę fakt, że jeden facet z dobrą lornetką może wykryć tajne wojskowe jednostki ze swojego balkonu jest nieco… złowieszczy. Bo jeśli amerykański amator ma taką możliwość, to dlaczego nie miałby tego zrobić np. obserwator w Chinach, lub w Rosji?

[źródło: gizmodo.com, zdjęcia: tweaktown.com, osnetdaily.com]

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!