Przestępcy zaatakowali poprzez Sieć – wykorzystali tzw. ransomware, a przedstawiciele placówki medycznej zmuszeni byli zgodzić się na okup.

Wiele razy pisaliśmy o ransomware na łamach naszej strony. Kilka tygodni temu pojawiła się aktualizacja tego oprogramowania, w jeszcze większym stopniu ułatwiająca internetową kradzież. Być efektem wprowadzenia takiej aplikacji są właśnie wydarzenia ze szpitala w Los Angeles.

Według doniesień zza oceanu, hakerzy wpierw złamali zabezpieczenia chroniące komputery w placówce, by potem je zablokować. Tak zaszyfrowane dane można było odzyskać tylko w jeden sposób – poprzez zapłatę okupu i nadzieję na dobre chęci ze strony oszustów. Przedstawiciel Presbyterian Medical Center przyznał, że suma pieniędzy opiewała na kwotę siedemnastu tysięcy dolarów i została przelana w formie BitCoinów. Wcześniej pojawiły się głosy, iż pieniędzy było znacznie więcej, bo około 3,4mln$, jednak szpital dementuje te plotki.

Atak nastąpił 5 lutego i spowodował blokadę danych pacjentów, który jednak nie zostały wykradzione. Część rezydentów została przeniesiona do innych placówek, jednak teraz sytuacja powinna wrócić do normy.

[Źródło i grafika: digitaltrends.com]

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!