Inżynierowie Volkswagena są ojcami Golfa GTI Clubsport S, uznawanego za jeden z najlepszych hot hatchback z napędem na przód. Nawet Renault Mégane RS 275 Trophy-R nie może z nim konkurować, gdy idzie o czas okrążenia na Nürburgring. Honda jednak podjęła rękawicę.

Golf GTI Clubsport S okrążył „Zielone Piekło” w 7 minut i 47.19 sekund. Tegoroczna Honda Civic Type R wykonała okrążenie wokół Nürburgring jeszcze szybciej. Jej czas to: 7 minut i 43.80 sekundy. Warto wspomnieć, iż to nie pierwszy rekord dla przednio-napędowca ustanowiony przez Hondę. Poprzednia generacja Civica z 2014 roku również wykazała się na torze Nürburgring.

Jak udało się osiągnąć tak znakomity wynik? Cóż, zasadniczo inżynierowie Hondy przebudowali całkowicie od podstaw całe zawieszenie samochodu. Poświęcono część wygody na rzecz właściwości jezdnych. Następnie, zanim przystąpiono do wyzwania założono opony z wyścigowym bieżnikiem dopuszczone do ruchu ulicznego, a także klatkę bezpieczeństwa. Sama klatka przy tego typu wydarzeniach jest absolutną koniecznością, szczególnie na Nürburgring. Inżynierowie zapewniają, że została ona tak skonstruowana, aby nie wpływać na właściwości jedne samochodu. Zdemontowano jednak tylną kanapę, aby zbliżyć się wagą do fabrycznego modelu.

Średnia prędkość podczas okrążenia wynosiła ponad 100 mil na godzinę. Tym samym Civic Type R okazał się szybszy na niemieckim torze niż najnowsze BMW M6, poprzednia generacja Audi R8 V10, czy nawet od monstrualnej Pagani Zonda S. Japończyk dosłownie pożerał kolejne zakręty. W poniższym materiale uwieczniono cały przejazd.

Wniosek jeden: po co ci Zonda? Kup Hodnę Civic ;)

Źródło: drivetribe.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!