WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Publicystyka

Huawei MateBook X Pro – pierwsze wrażenia

Niedawno otrzymałem do testów Huawei MateBook X Pro. Jest to laptop przeznaczony dla osób, które bardzo mocno cenią sobie wygląd, mocną specyfikację oraz możliwość łatwego przenoszenia. Zapraszam Was do zapoznania się z pierwszymi wrażeniami z użytkowania tej konstrukcji.

Opakowanie i dodatki

Opakowanie od razu pokazuje, że jest to produkt z wyższej półki. Wraz z nim otrzymujemy 65-W ładowarkę USB-C oraz Matedocka. Są też obecne instrukcje i tego typu papierki. Matedock jest bardzo przydatną rzeczą, bowiem rozszerza on możliwości laptopa o złącze HDMI, VGA, USB-C oraz USB-A. Podłączany jest on do złącza USB-C w Huawei MateBook X Pro i szczerze mówiąc, bez niego laptop byłby dosyć upośledzony pod względem złączy.

Wygląd

Wygląd to jedna z największych zalet laptopa. Jest dostępny w wersji Space Grey oraz Mystic Silver i w obu wypadkach zmiata konkurencję. Na górze znajduje się logo firmy, a cała reszta utrzymana została w wybranym kolorze. Laptop nie posiada wielu naklejek, które są totalnie zbędne. Także nie ma napisów, które mogły by popsuć wrażenia. Ogromnym plusem są za to bardzo cienkie ramki wokół ekranu. Wyświetlacz zajmuje 91% całej obudowy, co robi fenomenalne wrażenie. Dzięki temu producent był w stanie zmieścić 13,9-calową matrycę w znacznie mniejszej obudowie.

Specyfikacja

Huawei MateBook X Pro otrzymałem w mocniejszej wersji. Posiada procesor Intel Core i7 8550U oraz 16 GB pamięci RAM. Zastosowana karta graficzna to, oprócz zintegrowanej Intel 620, Nvidia GeForce MX 150 2 GB. Idąc dalej mamy także 512 Gb dysk SSD NVMe, który ma zapewnić szybkie działanie sprzętu. Parę słów trzeba też poświęcić ekranowi. Tak jak wspomniałem, ma on rozmiar 13,9-cali. Jest on także dotykowy, co świetnie sprawdzi się podczas pracy. Huawei MateBook X Pro może pochwalić się rozdzielczością 3000 x 2000. Kąty widzenia wynoszą 178°, kontrast 1500:1, a maksymalna jasność to 450 nitów.

W laptopie znajduje się także 1 MP przednia kamera, która przyda się podczas rozmów na np. Skype.  Huawei MateBook X Pro posiada też cztery głośniki cyfrowe oraz baterię o pojemności 57,4 Wh. Ostatnia ważna rzecz to złącza. Laptop posiada wyjście 3,5 mm na słuchawki, dwa porty USB-C oraz jeden USB-A. Teraz sami widzicie, dlaczego dołączenie Matedocka było niezbędnym krokiem.

Na koniec pozostawiłem wymiary i wagę. Szerokość wynosi 304 mm, głębokość 217 mm a grubość 14,6 mm. Całość waży 1,33 kg. Sprawia to, że laptop idealnie nadaje się do przenoszenia i używania np. w pociągu czy na uczelni.

Wrażenia z użytkowania

Przed napisaniem tego tekstu korzystałem z laptopa przez około tygodnia. Mogę więc podzielić się już z Wami pierwszymi wrażeniami. Zacznę od ekranu, który robi naprawdę świetne wrażenie. Cienkie ramki sprawiają wrażenie, jakby ich nie było. Wysoka rozdzielczość przy 13,9 calach sprawdza się świetnie i pozwala na wygodne korzystanie ze sprzętu. Także sam dotyk działa bez zastrzeżeń. Osobiście uwielbiam laptopy z ekranem dotykowym, więc taki dodatek zawsze doceniam. Same kolory wyświetlane przez laptopa wydają się znakomite, ale to jeszcze potwierdzę przy pełnym teście z wykorzystaniem kalibratora.

Klawiatura także nie sprawia mi problemów. Jest ona wygodna, nie zapada się ani nie zacina. Także są na niej klawisze do szybkiego sterowania komputerem, co znacznie ułatwia sprawę. Kolejna rzez to touchpad. On także jest bezproblemowy. Palec ślizga się po nim gładko, nie zacina ani nie ma z nim kłopotów. Od razu napiszę też o głośnikach, które mnie zachwyciły. Rzadko kiedy spotykam laptopa z głośnikami, które mnie zadowolą. W tym wypadku dźwięki są czyste, mocne nieprzebarwione. Naprawdę jestem pod wrażeniem tej części sprzętu.

Sama wydajność także zasługuje na pochwałę. Nie ma problemów z płynnym działaniem aplikacji, a także pierwsze wyniki pokazują potencjał tej konstrukcji. Laptop daje sobie radę z prostszymi grami, takimi jak League of Legends czy CS:GO, a także spokojnie można na nim używać AutoCada, czy programy obliczeniowe. System działa bardzo płynnie i szybko się uruchamia. Wadą jest natomiast odprowadzanie ciepła – sprzęt od Huawei potrafi szybko się nagrzać.

Na koniec pozostawiłem jakość wykonania. Oceniam ją na 10/10. Laptop jest pod tym względem idealny – nie dość, że świetnie wygląda, to jeszcze został znakomicie wykonany. Nie ma niedoróbek, wszystko jest dobrze spasowane, nic nie trzeszczy. Dzięki małym wymiarom i wadze jest on także bardzo łatwy do przenoszenia. Wkładając go do plecaka, można wcale nie odczuć jego obecności.

Wrażenia z pracy na Huawei MateBook X Pro oceniam więc bardzo pozytywnie. Ciekawe, czy potwierdzą się one w pełnym teście.

Podsumowanie

I to na tyle z pierwszych wrażeń. Jak sami możecie zobaczyć, są one bardzo pozytywnie i już nie mogę się doczekać aż przedstawię Wam pełny test tego urządzenia. Mam nadzieję, że w nim wypadnie ono także rewelacyjnie. Jeśli macie jakieś pytania dotyczące Huawei MateBook X Pro, to śmiało zadawajcie je w komentarzach.