Jeśli jakiś czas temu korzystaliście z usług hoteli Hyatt, Starwood, Hilton czy Trump Hotel, lepiej sprawdźcie, czy nie dzieje się nic podejrzanego z Waszą kartą kredytową.

Hyatt trafia do „zaszczytnego” grona zhakowanych sieci hoteli, bowiem 23 grudnia firma ogłosiła światu, że odkryła w swoich komputerach malware, którego celem było wykradanie danych kart kredytowych w systemie płatności. Miesiąc wcześniej podobne obwieszczenia wydały też inne sieci, takie jak Hilton oraz Starwood, które również padły ofiarą takiego samego wirusa, a kolejne 30 dni wcześniej pracownicy Trump Hotel stwierdzili, że taki malware mógł u nich działać niewykryty nawet przez rok.

Póki co Hyatt nie wie dokładnie jaka ilość danych klientów zostało wykradziona, ani też ile hoteli „zaraziło się wirusem”. Odpowiednie śledztwo zostanie dopiero rozpoczęte, toteż wszyscy zatrzymujący się w podobnych miejscach powinni uważnie monitorować stan swoich kont. Dodatkowo, Hyatt zdradza, że pracownicy odkryli u siebie malware 30 listopada. Ile czasu działał? To akurat wykaże śledztwo, które ma być prowadzone przez zewnętrzne firmy specjalizujące się w zabezpieczeniach komputerowych.

[źródło: theverge.com | zdjęcie: weareconnections.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej