Indonezyjski kompleks wulkaniczny Kawah Ijen niedawno zaczął wyrzucać z siebie świetlistą, błękitną lawę. Surrealistyczny, lecz prawdziwy obraz możemy zobaczyć na zdjęciach fotografa Reuben Wu.

Chyba wszyscy wiemy, jak wygląda i w jaki sposób zachowuje się wulkan. Są to twory niezwykle różnorodne, występują przy tym zarówno na Ziemi, jak i na innych znanych nam planetach. Wulkany tarczowe (jak na przykład hawajski Kilauea) wylewają lawę w sposób, który zasadniczo można uznać za ciągły. Z kolei wysokie, górskie stratowulkany, jak na przykład słynna góra Fudżi, pozostają uśpione nawet przez setki lat, zanim gwałtownie wyrzucą z siebie tabuny ognistej furii. Z kolei wulkany na Io, jednym z księżyców Jowisza, wytwarzają spektakularne kolumny erupcyjne, osiągające często 500 kilometrów wysokości.

We wszystkich wyżej wymienionych przypadkach lawa jest jasno-czerwona lub pomarańczowa. Ale nie w kompeksie Kawah Iljen. Gdy dochodzi do erupcji, lawa przybiera opalizujący, błękitny kolor.

21-2--2

Magia? Klątwa zapomnianego boga? Globalne ocieplenie? O nie. Niecodzienna błękitna kolorystyka jest skutkiem prostego chemicznego procesu.

Kompleks Iljen to grupa superwulkanów we wschodniej części Jawa, w którego skład wchodzi między coś na kształt przybierającej kształt kotła kaldery – jej średnica wynosi około 22 kilometry. Najwyższy szczyt kompleksu to Gunung Merapi, czyli „góra ognia” (Kiedy mieszkasz obok struktury zdolnej pokryć wszystko co kochasz warstwą rozżarzonego popiołu, oryginalność nie jest priorytetem).

21-15--2

Zdjęcia Reubena Wu pokazują, że Kawah Iljen faktycznie wygląda jak twór rodem z filmu science fiction. Oczywiście pod względem fizycznym lawa nie różni się zbytnio od tej, którą znamy i kochamy. Wciąż giniesz, gdy jej dotykasz. Ponadto jest lepka, wolno się porusza i przyjmuje temperatury rzędu 600-900 stopni. Tyle tylko, że nie jest czerwona. W czym rzecz?

Czerwona barwa, podobnie jak w wypadku rozżarzonego węgla, bierze się z emisji promieniowania wynikającej z wysokiej temperatury roztopionych skał. Tutaj jednak w grę wchodzi coś innego. W wyrzucanej lawie znajdują się skupiska siarki, które płonąc wyzwalają charakterystyczną, niebieską barwę.

21-13--2

Jak pamiętamy z lekcji fizyki i chemii, niebieski kolor wskazuje na wysoką wartość energii wyzwalaną w reakcji chemicznej. Siarka z Kawah Ijen, wyzwalana pod wysokim ciśnieniem zapala się w temperaturze 600 stopni Celsiusza, a płomienie osiągają wysokość pięciu metrów.

Jeśli planujesz odwiedzić Indonezję, by zobaczyć kolorowy pokaz czerwonej ciekłej siarki, jasnoniebieskiej płonącej siarki, czy schłodzonej, żółtej siarki, pamiętaj że mowa o substancjach silnie trujących. Koniecznie weź ze sobą maskę gazową.

Fotografie Reuben Wu można oglądać na Twitterze, Instagramie, Facebooku, i jego osobistej stronie.

21-3--2

[źródło i grafika: techinsider.io]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej