Internet Rzeczy powoli zaczyna pukać do naszych drzwi i wśród wielu budzi to wątpliwości o bezpieczeństwie oraz stabilności tej technologii. Intel ma zamiar błyskawicznie je rozwiać.

Wszystko to za sprawą platformy Compute Card, która ma być modułem obecnym w całej gamie urządzeń, gwarantując moc obliczeniową skrojoną pod konkretne potrzeby danego sprzętu. W skrócie, Compute Card jest komputerem zminiaturyzowanym do rozmiarów karty, załadowanym SoC (System-on-Chip), pamięcią, przestrzenią dyskową do wykorzystania oraz łącznością bezprzewodową.

Według idei takie urządzenie może być łatwo zaimplementowane do jakiegokolwiek gadżetu, który dysponuje odpowiednim portem, co ma obniżyć koszta i zaoszczędzić kłopotów producentom elektroniki. Jakie z tego korzyści dla konsumentów poza, rzecz jasna, niższymi cenami sprzętu? Compute Card będzie można łatwo wymienić, usprawnić oraz naprawić.

Jak w rzeczywistości będzie wyglądała wizja roztoczona przez Intela, dowiemy się już wkrótce, bo Dell, HP, Lenovo i Sharp zdążyły już wyrazić chęci do wspólnej zabawy z tą technologią, czego efektów na rynku możemy się spodziewać już tego lata.

źródło: neowin.net

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!