Czy często zdarza się Wam, że otwieracie butelkę pysznego wina, nalewacie sobie kieliszek, po czym chowacie butelkę do barku bądź lodówki? Jeżeli nie, to wcale się Wam nie dziwię, natomiast jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, to być może właśnie dla Was przeznaczona jest „inteligentna butelka” Kuvee.

Kuvee, to tak naprawdę cały system zapewniający otwartemu winu długie zachowanie świeżości. Składa się z elektronicznej nakładki na butelkę i ze specjalnych butelek na wino. Obecnie z Kuvee współpracują producenci zaledwie 48 win, głównie z Kaliforni, co oznacza, że o wino w specjalnej butelce, przynajmniej w naszym rejonie, nie będzie łatwo.

Dedykowane butelki mają chronić zawartość przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Oczywiście to samo można osiągnąć zamykając wino w ciemnym miejscu, takim jak szafka albo… lodówka. Jednak to nie wszystko. Zapewniają one bowiem również pełną szczelność, która jest niezbędnym elementem systemu.

Choć może się wydawać oczywistym, że zakręcona butelka powinna być szczelna, to Kuvee wyróżnia się pod tym względem na tle konkurencji. Otóż nakładka wyciąga z zamykanej butelki całe powietrze, dzięki czemu zawarty w nim tlen nie będzie reagował ze składnikami wina. Kuvee powoduje więc, że wino nie tylko przechowywane jest w ciemności, ale też próżniowo.

Dzięki tej podwójnej ochronie, kiedy w dodatku przechowywać będziemy wino w niskiej temperaturze (np. w lodówce), system Kuvee powinien zapewnić okres przydatności do spożycia nawet do 30 dni po otwarciu. Jedynym problemem w przypadku Kuvee wydaje się obecnie cena. Najtańszy zestaw („inteligentna butelka” + 4 wina) kosztuje w przedsprzedaży 199$. Przedsprzedaż jest przy tym niedostępna w Polsce. Docelowo podobny zestaw kosztować ma około 349$.

[źródło i grafika: gizmodo.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej