Produkcja samochodów, udoskonalana przez ponad sto ostatnich lat, zdaje się być procesem, który bardzo ciężko już usprawnić. Nic bardziej mylnego – badania Frost & Sullivan przewidują dalszy wzrost w wydajności przemysłu motoryzacyjnego. 

Do roku 2022, producenci samochodów oszczędzą do 32 miliardów dolarów na wytwarzaniu pojazdów poprzez teleinformatyczne metody mądrego zarządzania produkcją.

Badania wskazują, że sektor motoryzacyjny, który był odpowiedzialny za 49,3 procenta zleceń na produkcję robotów w roku 2015, pełni bardzo istotną rolę w postępującej cyfryzacji naszego świata. Wraz z wykorzystaniem robotów oraz Przemysłowego Internetu Rzeczy, rodzi się coraz więcej okazji dla mniejszych firm, aby korzystać z dobrodziejstw wydajniejszej produkcji możliwej dzięki automatyzacji.

Jednym z najważniejszych pionków na szachownicy postępującego szaleństwa automatycznego będzie rzecz jasna Azja, z której to Chiny, Japonia i Indie odpowiedzialne są za 50% inwestycji na rynku robotyki w roku 2015. Chińscy producenci samochodów już teraz wykorzystują jednego robota na trzydziestu ludzkich pracowników i – jak łatwo się domyślić – stosunek ten będzie tylko rósł, jak rosła będzie świadomość o jakości tych produktów połączonej ze zmniejszonym kosztem.

Zdaniem Rohita Karthikeyana, jednego z badaczy pracujących dla Frost & Sullivan, nawet średniej wielkości przedsiębiorstwa przestaną się wkrótce opierać robotyce:

Aktualnie, ponad 55 procent większych i mniejszych producentów oryginalnego wyposażenia (OEM) oraz podwykonawców na poziomie średniego-małego przedsiębiorstwa, zaczęło inwestować w cyfryzację swoich planów. Przewiduje się, że wkrótce i oni przekonają się do korzystania z robotów poprzez demonstrację oszczędności kosztów po ich wprowadzeniu.

źródło: engineering.com | zdjęcie: scmp.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!