Podejście Iranu do cenzury internetu było bardzo proste- albo ma się nieograniczony dostęp do witryny albo jest ona w całości zablokowana. Jednakże ma się to teraz zmienić.

Rząd tego kraju zaczyna wdrażać „inteligentne filtrowanie”, które ogranicza tylko materiał uznany za karny lub nieetyczny, ale nie blokuje dostępu do całej strony. Aktualnie filtr uruchomiony jest na jednej stronie- Instagramie- prawdopodobnie w celu jego przetestowania. W ciągu 6 miesięcy będzie on filtrował także kilka innych stron a w domyśle naród chce, aby działał on na „wszystkich sieciach”.

Ta metoda cenzury tylko potwierdza, że dostęp do internetu jest niezbędny. W tym kraju dostęp na przykład do YouTube był zablokowany- nie można było nawet zobaczyć bezpiecznych treści. Ale mieszkańcy nie mają też powodów do zbytniej radości- filtr ma tendencję do blokowania większej ilości treści niż trzeba. Dalej będą potrzebne wirtualne sieci prywatne (VPN) aby móc cieszyć się pełnią internetu.

Źródło: http://www.engadget.com/, zdjęcie: GusEds via photopin cc

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej