Wizje przyszłości pokazywane w filmach, wypchane są po brzegi latającymi samochodami i przede wszystkim hologramami. Te drugie są już teraz na wyciągnięcie ręki i co najlepsze – zostały stworzone przez Polaków.

Leia Display System może nie jest prawdziwym hologramem, ale pozwala na wyświetlanie obrazu w powietrzu, dzięki kombinacji światła, pary wodnej oraz powietrza. Tworzą one tak jakby „płótno”, na którym obraz może się wyświetlić, podczas gdy sensor ruchu i dotyku, pozwala wejść z nim w interakcję. Na załączonych poniżej materiałach widać różne zastosowania tej technologii, które mnie wprost powaliły.

[su_youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=I0CZAD1nD-c”]https://www.youtube.com/watch?v=I0CZAD1nD-c[/su_youtube]

[su_youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=I0CZAD1nD-c”]https://www.youtube.com/watch?v=iUfQnyeRr9E[/su_youtube]

Póki co można dostać dwie wersje takich ekranów. Jeden z nich ma wymiary 95cm x 65cm, zaś drugi 3m x 2,5m, z czego ten większy wyświetlacz może zostać połączony z innymi urządzeniami, do stworzenia jeszcze większej i bardziej powalającej instalacji. Póki co technologia wykorzystywana jest głównie w reklamach, ale jej zastosowania są wprost nieograniczone. Trzymamy kciuki za chłopaków, żeby projekt odniósł komercyjny sukces i być może, wkrótce wkradł się do naszych domostw.

[źródło i zdjęcia: engadget.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej