Podczas meczu między New England Patriots i Pittsburgh Steelers, rozpoczynającego sezon 2015 NFL, zainaugurowany zostanie nowy etap w historii futbolu amerykańskiego.

Każdy z zawodników obydwu drużyn będzie wyposażony w sensory RFID, wielkości małej monety, umieszczone w ich naramiennikach. Do ich zadań będzie należało emitowanie wyjątkowych sygnałów radiowych, które będzie odbierać 20 czujników zgromadzonych na Gillette Stadium (i wraz z tym sezonem, na każdej innej arenie). W praktyce przełoży się to więc na niezwykle dokładne dane określające w czasie rzeczywistym pozycję gracza, jego prędkość, przebiegnięty dystans czy przyśpieszenie.

Planem NFL jest użycie tych danych, do wzbogacenia aplikacji NFL 2015 przeznaczonej dla Xboxa One i Windowsa 10, pozwalając na „Replay Nowej Generacji”, czyli możliwość przywołania statystyk każdego zawodnika w formie klipów zamieszczonych w aplikacji. To jednak dopiero początek: dane te zostaną przekazane do ekranów transmitujących obraz na stadionach, do sztabów szkoleniowych drużyn oraz do samych zawodników.

Zawsze korzystaliśmy z tradycyjnych statystyk NFL, w lidze zaczęto się więc interesować tym, jak poradzić sobie z tą sprawą i jak wdrożyć nową technologię. Podczas naszej pracy nad czujnikami, zdaliśmy sobie sprawę, że można wykorzystać takie dane, aby uczynić podział pracy podczas meczu bardziej efektywnym. Inicjatywa tego typu naprawdę otwiera drzwi do dalszych możliwości na tym polu. W zeszłym roku, podczas Pro Bowlu, dysponowaliśmy ekranem wskazującym gdzie konkretni zawodnicy znajdują się na boisku.

Jak mówi Matt Swennsson, starszy dyrektor Emerging Products and Technology w NFL, postęp jest znaczny i z pewnością wkrótce powstaną kolejne usprawnienia. Sport, który w Europie cieszy się niewielką popularnością może wkrótce zwrócić na siebie uwagę nawet mieszkańców Starego Kontynentu, a za przykładem NFL mogą pójść ligi piłkarskie, koszykarskie czy siatkarskie. Czekamy.

[źródło i grafika: cio.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej