Miejska dżungla nie jest miejscem do końca bezpiecznym dla rowerów. Może je w niej spotkać wiele niemiłych niespodzianek, jak chociażby kradzież poszczególnych części, nie mówiąc już o kradzieży całego pojazdu. Jednak teraz z pomocą przychodzi Invincible od Fortified.

Cała historia zaczyna się od prezesa firmy Fortified Bicycle Slava Menna, który szukał problemu, wokół którego mógłby rozkręcić firmę. Inspiracją stał się dla niego przyjaciel, który jadąc na rowerze został potrącony przez samochód, ponieważ przez skradzione światło był niewidoczny na drodze. Powstało pytanie: jak sprawić by rower w mieście nie uległ uszkodzeniu, ani nie został skradziony? Odpowiedzią na nie została właśnie firma Fortified Bicycle, która zaczynała od sprzedaży akcesoriów zabezpieczających rowery przed kradzieżą. Kolejnym krokiem stał się Invincible.

Rower sprzedawany jest w dwóch wersjach. Pierwsza z nich jest jednobiegówką z hamulcami szczękowymi i kosztuje 399 dolarów. Model ten przeznaczony jest raczej do płaskich miast. W górzystych zdecydowanie lepiej sprawdzi się wersja z ośmioma biegami i hamulcami tarczowymi. Oba typy cechuje jednak odporna na korozję rama i łańcuch, nieprzebijalne opony i własny system śrub. Dzięki temu ostatniemu odkręcenie czegokolwiek w rowerze wymaga specjalnego śrubokręta, co znacznie utrudni złodziejom dobranie się do poszczególnych części pojazdu.

Jednak ostatecznym rozwiązaniem przeciw złodziejom jest wprowadzenie jedno-, trzy-, bądź pięcioletniej ochrony. W przypadku kradzieży należy powiadomić policję oraz firmę Fortified, która posiada systemy monitorujące strony eBay oraz Craigslist, na których skradziony rower może się potencjalnie znaleźć. Invincible jest oczywiście przeznaczony na rynek amerykański, jednak za niemałą dopłatą można zamówić go do każdego miejsca na Ziemi.

Źrodło: http://www.digitaltrends.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!