Pasożyty przenoszone przez krew są w Afryce ogromnym zagrożeniem, które masę ludzi uczyniło niewidomymi, niepełnosprawnymi lub nawet martwymi. Badania krwi mogą pomóc w zapobieganiu infekcjom, ale są one często zbyt skomplikowane i drugie. Całe szczęście, Uniwersytet w Berkeley ma pomysł na to, aby znacząco uprościć ten ratujący życie proces.

Podstawą działania CellScope jest zmodyfikowany iPhone, do którego zostały wprowadzony moduł zaprojektowany przez naukowców z Kalifornii, pozwalający na wykorzystanie smartfona jako potężnego mikroskopu. Do tej pory pracowano na przestarzałej już wersji oznaczonej numerem „4”, ale badacze zaczęli już wykorzystywać potencjał, jaki w tej dziedzinie daje iPhone 5.

Telefon wraz z małą jednostką bazową, urządzeniem Bluetooth i obudową, która utrzymuje próbki podczas skanowania, jest w stanie ustalić czy pacjent został zarażony, czy też jego życie jest bezpieczne. Laboratorium Uniwersytetu w Berkeley pracuje właśnie nad wersją, która w Kamerunie przebada około 40 tysięcy osób.

[źródło: engadget.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!